Paweł Wojciechowski03.02.2014
System plików jutra

Jeśli czytasz ten tekst, to na pewno wiesz co to jest plik i folder. Wydaje Wam się, że te pojęcia istnieją od zawsze. Są one zakorzenione głęboko w Waszym postrzeganiu komputera. No przecież bez plików i folderów komputer nie mógłby funkcjonować prawda?… A wcale nie. Niedługo tę wiedzę będziecie mogli wyrzucić do kosza.

Rozwój urządzeń mobilnych powoduje, że pliki i foldery mogą odejść do lamusa. W swoich smartfonach i tabletach często nie mamy bezpośredniego dostępu do systemu plików. Pojęcie to zaczyna znikać, a w jego miejsce pojawia się nowe – treść. Jest to zarówno dokument tekstowy, zdjęcie czy nagranie audio. Nie dzielimy się dzisiaj plikami. Do znajomych wysyłamy pewne treści. Tak samo nie organizujemy swoich treści w foldery, a raczej przypisujemy im pewne informacje. Taką informacją jest notatnik w Evernote, tag nadany notatce, czy lokalizacja gdzie było zrobione zdjęcie.

Metadane

To wszystko to metadane, czyli dane o danych. Nowoczesne systemy do zarządzania treścią działają dokładnie tak jak nasze kieszonkowe komputery. Kiedy umieszczamy w nich jakiś dokument, system wymaga od nas opisania go pewnymi informacjami, które potem służą do jego wyszukiwania. Cześć informacji o dokumencie taki system generuje sam na podstawie jego zawartości. Jest to bardzo skuteczne w przypadku zarządzania dużą ilością danych.

Zastanówmy się jak korzystamy do tej pory z plików i folderów. Ile razy zdarzyło się Wam zapomnieć gdzie umieściliście plik, którego w danej chwili szukaliście? W którym folderze się on znajdował? A może zdarzyło Wam się utworzyć foldery o tej samej nazwie i z tym samym przeznaczeniem, ale w dwóch różnych miejscach na dysku? Przeklikanie się przez drzewo katalogów było zawsze dla mnie udręką. O ile łatwiej jest wyszukać zdjęcia zrobione w jakimś mieście niż szukać gdzie był folder o nazwie, która zawierała… no właśnie – co?

Nachodzi nowe

Widać powoli przymiarki do migracji tego typu rozwiązań na systemy desktopowe. Od dawna już w Mac OSX dostępny jest Spotlight. Tak naprawdę agreguje on różne typy naszych informacji i pozwala nam je wyszukiwać w prosty sposób. To nie tylko launcher aplikacji. W najnowszej odsłonie swojego systemu Apple udostępniło możliwość tagowania plików. Pamiętacie zakładkę w finderze “Wszystkie moje pliki”? To powolne przyzwyczajanie do rezygnacji z folderów.

W tej chwili dopiero zaczynamy uczyć się nowego sposobu zarządzania informacjami za pomocą nowoczesnych urządzeń mobilnych, ale jednocześnie na naszych komputerach dalej zarządzamy plikami. Tak naprawdę pewnie dopiero nasze dzieci, w ogóle nie będę znać obecnego sposobu organizacji danych na dyskach – no chyba, że z lekcji historii. Taka zmiana jest dobra. Niejako ściąga z naszych barków aspekty techniczne przechowywania danych, a skupia naszą uwagę na samych ich treściach. Wszystko w imię naszej wygody.

Zdjęcie na licencji CC: Flickr

Więcej moich tekstów możecie przeczytać na moim blogu

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

Z zawodu programista. Fan technologii i fotograf.
@wojciechowskip