Krzysiek Borek14.06.2016
Szkło hartowane SKINK – test i recenzja

Swoją przygodę z urządzeniami mobilnymi Apple zacząłem od iPhone’a 3GS i przez większość czasu nosiłem go bez etui i folii/szkła hartowanego, bo uważałem, że nic mu nie będzie.

Po około 8 miesiącach używania wpadłem na pomysł zakupu zwykłego, silikonowego etui, ale nie pomyślałem wtedy o ochronie wyświetlacza. Pech chciał, że podczas spaceru z psem, 3GS wypadł mi z dłoni wyświetlaczem na chodnik i teoretycznie nadawał się do wyrzucenia.

IMG_0549

Akurat wtedy nie założyłem na niego etui, ale wątpię, żeby tak tanie akcesorium miało pozytywny wpływ na ochronę ekranu tego modelu. Odkąd mam iPhone’a 5S szukałem dobrego i taniego szkła hartowanego, a jednym z nich jest propozycja SKINK, którą testowałem od zeszłego tygodnia.

Zawartość opakowania:

  • szkło hartowane (Hardglass)
  • mokra i sucha ściereczka
  • naklejki ułatwiające montaż
  • nalepka pomagająca ściągnąć kurz

Aplikacja

W przypadku szkła hartowanego miałem więcej problemów, ponieważ nigdy nie nakładałem go na żaden ze swoich dotychczasowych smartfonów. Teoretycznie dedykowany pomocy nalepki miały mi pomóc, ale ich zła aplikacja sprawiła, że w niektórych miejscach widać, że szkło nie przylega w całości do wyświetlacza iPhone’a 5S. Nie jestem estetykiem, więc mi to w ogóle nie przeszkadza, ale znajdzie się nie jeden użytkownik, który będzie narzekał na złe założenie szkła Hardglass.

Użytkowanie

Podczas użytkowania zauważyłem, że od czasu do czasu są problemy z dokładnym wybraniem litery na klawiaturze ekranowej i nawigacja wewnątrz aplikacji mobilnych również jest utrudniona. Poza tym wszystko jest w porządku, poza brakiem wycięcia na przedni aparat i standardowy zestaw czujników ulokowanych nad 4 – calowym wyświetlaczem iPhone’a.

IMG_0397 IMG_0396

Raz miałem problem z rozłączaniem połączenia przychodzącego, ale to na pewno nie wina szkła hartowanego, a testowej wersji oprogramowania układowego (iOS 9.3.3 b2). Tak czy owak, szkło przylega dobrze do wyświetlacza i od momentu nałożenia w kieszeni z telefonem nie boję się trzymać kluczy lub drobnych. Wydaje mi się, że nawet takie rzeczy są w stanie porysować ekran, więc lepiej, żeby nie występowały na nim żadne rysy.

Podsumowanie

Pomimo złego nałożenia szkła hartowanego Skink, produkt przypadł mi do gustu. Jego cena nie jest wysoka (39 zł) i warto po niego sięgnąć, jeżeli nie chcecie mieć porysowanego wyświetlacza swojego urządzenia mobilnego. Osobiście testowałem model dedykowany 5S, ale producent ma w swojej ofercie szkła dla nowszych modeli iPhone’a.

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die

@krzysiek_borek
  • Wider

    Gdzie jest test?

  • joness

    Byłem ciekaw opinii o tym szkle bo rozwazałem jego kupno jakiś czas temu. Mam jednak inne, kupione w https://iscratch.pl/
    powiem Ci bardzo dobre produkty bo na tablet dzieciakom też kupiłem szkło i po dwóch upadkach na płytki nic sie nie stało! nie mam problemów z odbiorem wiadomosci czy połączeń, generalnie szkło jest niewyczzuwalne i tez duzy wybór różnego typu ochron i etui mają w sumie jednej marki, ale jak czytałem to jedna z najlepszych

    • krzysiekb92

      Do tej pory mam SKINKa na swoim 5S i jest bardzo dobrze, też upadł parę razy i ekran nadal cały. Zerknę w wolnej chwili.