Michał17.01.2018
Ładowarka indukcyjna Puro Fast Charger Charging Induction – test i recenzja

Dziś kilka słów na temat ładowania indukcyjnego – jak wiadomo technologia ta zawitała do świata urządzeń mobilnych  już jakiś czas temu. Jednak dopiero wraz z premierą iPhone 8 oraz iPhone X ładowanie bezprzewodowe wzbudziło moje zainteresowanie.

Od razu po nabyciu iPhone X chciałem przetestować ładowanie indukcyjne, jednak ku mojemu zaskoczeniu pojawił się problem z dostępnością co niektórych urządzeń. Producenci najwidoczniej nie byli gotowi na tak duże zainteresowanie konsumentów. Fakt, faktem obecnie nie powinno być już problemu z nabyciem tego typu produktów.

Wygląd, wykonanie

Pierwsza na testy wpadła do mnie PURO Fast Charger Charging Induction Station QI – ładowarka indukcyjna znanej włoskiej marki akcesoriów. Zestaw składa się z samej przystawki ładującej oraz dość długiego kabla micro USB (1.5m). W opakowaniu brak samej ładowarki, która zasili całą stację – ale jest to praktykowane chyba u większości producentów.

Sama stacja posiada kompaktowe wymiary (80 x 80 x 13,5 mm), co jest dla mnie sporym plusem, ponieważ o miejsce na moim biurku zazwyczaj walczy sporo urządzeń. Do mnie trafiła wersja kolorystyczna biała, wykonana z miłego w dotyku tworzywa, które wydaje się być odporne na rysy.

Co bardzo ważne – ładowarka na górnej części posiada gumowe elementy, które utrzymują smartfona w stabilnej pozycji podczas procesu ładowania. Jest to niezaprzeczalna zaleta – ponieważ w konkurencyjnych rozwiązaniach miło świetnego designu, telefon potrafi ślizgać się, a wtedy proces zasilania zostaje przerwany.

Mam na warsztacie jeszcze kilka ładowarek, dlatego postaram się w najbliższym czasie przybliżyć ich charakterystykę i zrobić małe porównanie.

Producent nie ustrzegł się jednak małego niedociągnięcia – gumowe elementy są pomocne, ale moim zdaniem słabo wyprofilowane. O ile smartfon posiada płaskie plecki – jest ok, np. mój iPhone X przylegał idealnie. Jednak przy urządzeniu, które posiada bardziej nieregularny kształt tylnej obudowy może być delikatny problem z idealnym ułożeniem na stacji.

Proces ładowania

Stacja Puro nie posiada co prawda certyfikatu od Apple, który w teorii ma przyspieszyć proces ładowania, ale osiągane czasy wg mnie są zadowalające. Wszelkie testy przeprowadziłem za pomocą iPhone X, maksymalny pobór prądu oscylował w okolicach 7,7W co przekłada się na średni czas ładowania urządzenia wynoszący nieco ponad 3h od 5% do 100%. Do testów użyłem ładowarki od iPada.

Wiele osób jest ciekawych czy ładowanie można przeprowadzić w etui – odpowiedź brzmi: TAK, ale im grubszy case, tym proces się wydłuża. Dlatego, jeżeli chcecie ładować smartfona w etui, to tylko w cienkim. Przy grubszych konstrukcjach ładowanie mija się z celem, chyba że zostawicie telefon na noc.

Miłym dodatkiem jest niewielka dioda (widać ją na jednym z powyższych zdjęć), która sygnalizuje proces ładowania kolorem niebieskim, po zakończeniu procesu – w stanie spoczynku zmienia kolor na zielony.

Podsumowanie

Podczas testów ładowarka spisywała się bardzo dobrze, mimo braku certyfikatu Apple proces ładowania przebiegał dosyć sprawnie. Cena, która wynosi 129 zł wydaje się być atrakcyjna tym bardziej,  że sam produkt nie posiada praktycznie słabych punktów. Stację indukcyjną kupicie w dobrych sklepach stacjonarnych i internetowych.

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

MacUser & fan Apple.
@michal_rz