Michał15.06.2017
Tydzień z TP-Link Neffos X1

Gościnny wpis stuffpolska.tv

Rynek mobilny nie żyje wyłącznie smartfonami za kilka tysięcy złotych. TP-Link po raz kolejny udowodnił, że również najtańsze urządzenia mają w sobie potencjał.

Od telefonów z niższej półki cenowej nie oczekuję zbyt wiele. Pod względem specyfikacji daleko im do najdroższych urządzeń na rynku, nie liczę także na żadne innowacje w kwestii wyglądu czy konstrukcji. Dobry telefon budżetowy powinien przede wszystkim płynnie działać, nie potrzebuje zbędnych wodotrysków, które niepotrzebnie podbijają cenę urządzenia i odbijają się na wydajności. Z takim nastawieniem pochodziłem do Neffosa X1, ale tylko do czasu, aż nie wpadł w moje ręce. Zaskoczył mnie niemal pod każdym względem.

Dzień 1

Z radością uświadomiłem sobie, że skończyły się smutne czasy, w których tani smartfon musiał być brzydki, toporny, ciężki, powolny i pozbawiony jakichkolwiek nowinek technologicznych. Projektanci stojący za Neffosem X1 przyłożyli się do swojej roboty, telefon wygląda jak urządzenia kilkukrotnie droższe.

Tylną część obudowy wykonano z superlekkiego aluminium, a przednią w całości pokryto szkłem ochronnym 2,5D. Telefon swoim wzornictwem nawiązuje do, jednych z najpiękniejszych urządzeń na rynku mobilnym, HTC z serii One.

Może dziwić, że nazwa TP-Link została zepchnięta na bok (pojawia się wyłącznie na tabliczce znamionowej nadrukowanej z tyłu obudowy), a w jej miejscu wyeksponowano nazwę Neffos. Taki zabieg ma jednak spory sens, marka TP-Link kojarzy się przede wszystkim urządzeniami sieciowymi. Odcinając się od niej, firma może zbudować narrację wokół swoich smartfonów od zera. Ten ruch jest po prostu nowym otwarciem się na konsumenta. A mi smartfon „Neffos” podoba mi się bardziej niż smartfon „TP-Link”.

Lecz dobre wzornictwo to nie tylko piękny wygląd, to także wysoka funkcjonalność. Kolejne dni miały wykazać, czy zmiany wizualne idą w parze z dobrymi rozwiązaniami stricte technologicznymi.

Dzień 2

To miło, że w budżetowym telefonie znalazło się miejsce na czytnik linii papilarnych, nawet jeśli wystaje z obudowy i jest nieco za mały dla osób o dużych palcach. Na szczęście to kosmetyczne niedociągnięcie, gdyż sam układ działa błyskawicznie i odblokowuje ekran w ułamku sekundy. Sprawdza się także w aplikacji aparatu, ale o tym napiszę nieco później.

Dzień 3

Autorskie wersje Androida dla tanich telefonów często są przeładowane aplikacjami i nie są w pełni przetłumaczone. Neffos X1 jest inny, TP-Link wgrał tylko dwie dodatkowe apki: menadżer motywów graficznych oraz formularz zgłaszania usterek. Sama nakładka prezentuje się bardzo ascetycznie, pozbawiona jest zbędnych wodotrysków, dzięki czemu smartfon pracuje płynnie nawet przy sporym obciążeniu. Ciekawym dodatkiem jest pływający przycisk, który umieszczamy w dowolnym miejscu ekranu – naciśnij go, a wywołasz trzy dolne przyciski, i skróty do robienia zrzutów ekranu oraz blokowania ekranu.

Dzień 4

Ośmiordzeniowy procesor radzi sobie ze wszystkimi programami użytkowymi oraz nieco bardziej wymagającymi grami. Filmy z Netfliksa szybko się wczytują i wyglądają bardzo dobrze na wyświetlaczu o rozdzielczości 720p.

Na szczęście TP-Link nie zrezygnował ze złącza mini jack, a słuchawki dołączone do telefonu grają całkiem nieźle. Głośnik również, choć lepiej nie rozkręcać go do oporu, w górnym zakresie głośności potrafi lekko zniekształcać dźwięk.

Dzień 5

Zdecydowanie najciekawiej prezentuje się aparat. Choć nie oferuje zbyt wielu trybów fotografowania, to zna kilka bardzo przydatnych sztuczek. Kiedy przy wygaszonym ekranie dwukrotnie naciśniesz przycisk przyciszania, od razu zrobisz zdjęcie, bez uruchamiania aplikacji i odblokowywania telefonu. Dzięki temu możesz natychmiast uchwycić najbardziej ulotne chwile. A kiedy już wejdziesz do aplikacji aparatu, możesz wykorzystać czytnik linii papilarnych w roli spustu migawki.

Byłem zdziwiony, jak szybko Neffos X1 ostrzy i zapisuje fotografie; mogę stukać w czytnik jak szalony, a każde stuknięcie zrobi jedno zdjęcie. Jeśli tak działałyby wszystkie aparaty smartfonowe tryb seryjny stałby się zbędnym dodatkiem.

Dzień 6

Z boku urządzenia umieszczono przycisk do błyskawicznego wyciszania telefonu. Dzięki niemu w ciągu kilku chwil można włączyć lub wyłączyć sygnały dźwiękowe, bez konieczności odblokowywania ekranu. Przydatny dodatek.

Dzień 7

Można przyczepić się do niezbyt pojemnej baterii, można zarzucać TP-Linkowi nieco zbyt mały rozmiar czytnika linii papilarnych czy brak modułu NFC, ale prawda jest taka, że w przystępnej cenie otrzymujemy bardzo porządny i piękny telefon, który jest objęty 24-miesięczną gwarancją door-to-door. Neffos X1 to najlepszy dowód na to, że budżetowy smartfon też może być obiektem pożądania.

Zdaniem Stuffa

Prosty i funkcjonalny telefon w atrakcyjnej cenie.

Specyfikacja:

  • Wyświetlacz 5”, 720p
  • Procesor ośmiordzeniowy 1,8 GHz
  • RAM 2 GB / 3 GB
  • System Android 6.0
  • Aparat 13 mpx główny, 8 mpx przedni
  • Bateria 2250 mAh
  • Pamięć 16 GB / 32 GB, złącze microSD
  • Łączność Bluetooth, Dual SIM, GPS, Wi-Fi
  • Wymiary i waga 142x71x7,9 mm, 135 g
Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

MacUser & fan Apple.
@michal_rz