Krzysiek Borek04.07.2015
Używanie menedżera autouruchamiania w ASUS Zenfone 2

ASUS Zenfone 2 bez wątpienia zawiera za dużo preinstalowanych aplikacji. Niektórzy użytkownicy, w tym ja nie są z tego faktu zadowoleni, choć niektóre z nich są użyteczne. Niektóre działają tylko i wyłącznie po nadaniu im odpowiednich praw bez wykonywania roota. Za przykład posłuży tutaj menedżer auto uruchamiania.

Dzięki aplikacji możemy dowolnie skonfigurować, które aplikacje mają działać bez jakiejkolwiek interakcji ze strony użytkownika smartfona ASUSa. Najważniejsze, że to aplikacja prosto od producenta, więc nie musimy odblokowywać bootloader i robić root. Inne aplikacje również to potrafią, ale wymagają roota.

Wystarczy uruchomić aplikację, której użytkowanie jest na tyle intuicyjne, że nie będziemy mieli problemów z konfiguracją. Do dyspozycji mamy dwie zakładki — jedna zawiera pobrane przez użytkownika aplikacje, a druga systemowe. Przesuwając suwak w prawo, wyłączamy każdą z osobna lub wszystkie, a ten sam gest w lewą stroną powoduje włączenie funkcji. Możemy również przywrócić ustawienia aplikacji, przechodząc do ustawień systemowych. Domyślnie wszystkie aplikacje mają włączone auto uruchamianie.

Autouruchamianie1

To dobre rozwiązanie dla deweloperów, piszących aplikacje. Szczególnie w momencie wyświetlania powiadomień podczas działania pulsometru lub zwykłych aplikacji. Jeżeli nie pozwolimy na auto start tych aplikacji, ich funkcje mogą być okrojone. Tak działające aplikacje zabierają pamięć operacyjną, ale w momencie ich wyłączenia jest ona zwracana. To dobre posunięcie ze strony producenta.

Aplikacje nieznajdujące się w pamięci systemu, potrzebują więcej czasu na uruchomienie. W tym przypadku użytkownicy zaczynają zarządzać pamięcią operacyjną urządzenia mobilnego, aby aplikacja uruchomiła się szybciej. Jeżeli używacie wielu aplikacji naraz, mogą być problemy z wolną pamięcią operacyjną, a w takim momencie sprzęt zaczyna działać zdecydowanie wolniej.

Autouruchamianie2

Zwykli użytkownicy pewnie nie będą się zagłębiać w tego typu aplikacje, nie wspominając o jej konfiguracji. Rozumiem ich, skoro wszystko działa, jak przewidział producent, to po co to zmieniać. Nawet jeżeli czekamy sekundę dłużej na uruchomienie YouTube’a lub innej aplikacji, której chcemy obecnie użyć. Zaawansowani użytkownicy zrobią z niej pożytek, mogą wybrać aplikacje, które mają być uruchomione, a które nie, w zależności od ich potrzeb. W końcu to główne założenie systemu operacyjnego Google, w każdej chwili możemy zmodyfikować Androida wedle własnych potrzeb.

Nie zamierzam nikogo straszyć użytkowaniem menedżera auto uruchamiania. Lubicie interesujące informacje o Androidzie? Tak czy owak powinniście do niego zerknąć, wszystko w łatwy sposób przywrócicie do normy.

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die

@krzysiek_borek