Krzysiek Borek30.06.2016
Vernee Thor – test i recenzja urządzenia

Nie ukrywam, że większość producentów urządzeń mobilnych powinno za wzór obierać sobie smartfony Moto G, jako sprzęt referencyjny ze średniej półki cenowej.

Jednak sprzęt Lenovo ma jedną, aczkolwiek poważną wadę, jest nią wygórowana cena i czasem uboga konfiguracja, zanim pojawi się mocniejsza. Na szczęście ostatnio miałem okazję testować Vernee Thor i częściowo wypada on lepiej od produktu Lenovo.

Wygląd i jakość wykonania

Pierwsze, co rzuci się w oczy po wyjęciu Thora z pudełka to jego plastikowa konstrukcja. Jednak dzięki zastosowaniu zaoblonych krawędzi obudowy i gumowanego tyłu, sprzęt pewnie leży w dłoni i nie ma obaw, że za chwilę wypadnie użytkownikowi z dłoni. Jak już wspominałem, wykonano go z tworzywa sztucznego, ale jest na tyle wytrzymałe, że nawet po upadku z małej wysokości nic mu się nie stanie.

20160626_112826

Poza tym konstrukcja jest zwarta i nic nie skrzypi ani nie trzeszczy przy mocniejszym chwycie Vernee Thor. Producent ma w swojej ofercie dedykowane etui, którego niestety nie otrzymałem razem z egzemplarzem testowym smartfona. Akcesorium jest dostępne w dwóch kolorach (biały/niebieski) i teoretycznie chroni tył przed uszkodzeniami mechanicznymi.

20160626_112935

Większość frontu zajmuje 5 – calowy wyświetlacz 720p, a pod nim umieszczono standardowe dla Androida przyciski pojemnościowe (niepodświetlane). Nad ekranem mamy standard, czyli głośnik rozmów, 5MPix kamerkę i standardowy zestaw czujników (oświetlenie i zbliżeniowy). Na prawej krawędzi umieszczono przycisk regulacji głośności, a pod nim ten odpowiedzialny za blokadę i zasilanie. Niestety, odstęp między nimi jest zbyt mały i często można je pomylić. Nie zdarzało mi się to nagminnie, ale od czasu do czasu, zamiast przyciszyć muzykę, blokowałem urządzenie.

DSC_0060

Na górnej części obudowy ulokowano standardowy port słuchawkowy, a na dole port microUSB i mikrofon. Lewa krawędź jest wolna, a z tyłu mamy dostęp do aparatu głównego, diody doświetlającej, czytnika linii papilarnych i głośnika multimedialnego.

DSC_0051

Po zdjęciu tylnej pokrywy naszym oczom ukaże się niewymienna bateria, porty na karty microSIM i kartę pamięci (microSD). Warto nadmienić, że DualSIM nie jest hybrydowy, więc nadal możemy korzystać z dwóch kart SIM i rozbudować domyślną pamięć wewnętrzną (16GB) o dodatkowe miejsce. Pokrywa ma zdecydowanie za dużo zaczepów i ciężko ją zdjąć, ponadto należy uważać, żeby ich nie wyłamać.

Wyświetlacz i dźwięk

Ekran wykonano w technologii IPS i LTPS, a na pochwałę zasługują wąskie ramki po bokach i zaokrąglone szkło hartowane Gorilla Glass 3. Zastosowany wyświetlacz zapewnia ostre i żywe kolory, a ich odwzorowanie nie zawodzi, poza czernią, której daleko do tej prezentowanej przez AMOLEDy. Niektórym użytkownikom może przeszkadzać fakt, że to jedynie panel HD, a nie Full HD, ale mi to zupełnie wystarcza do codziennego użytkowania.

DSC_0057

Pomimo niższej rozdzielczości ciężko doszukać się pojedynczych pikseli, które są trudne do wyłapania na pierwszy rzut oka. Szkoda, że jasność maksymalna nie pozwala na sprawne przeglądanie treści na dworze, gdy promienie słoneczne padają bezpośrednio na wyświetlacz. Jasność minimalna również nie zachwyca, bo nawet wieczorem zdarzało się, że bolały mnie oczy przy dłuższym użytkowaniu Thora.

DSC_0053

Głośnik multimedialny umieszczono z tyłu, więc nie spodziewajcie się fajerwerków. Gdy trzymamy urządzenie w ręce, dźwięk na pewno będzie stłumiony, to samo spotka go po położeniu telefonu na biurku lub stole.

20160628_094604

Dźwięk wydobywający się z głośnika jest czysty i głośny, średnie tony są świetne, a niskie mają sporo basu, więc jego miłośnicy powinni być zadowoleni. Do Thora podłączyłem jedne ze swoich prywatnych słuchawek (nauszne) i dźwięk jest zdecydowanie lepszy niż z głośnika, co nie było trudne do odczucia.

Oprogramowanie

Zanim przystąpiłem do testów, wiedziałem, że Thor ma czystego Androida Marshmallow, ale najbardziej zdziwił mnie fakt wykorzystanej pamięci. Obecnie z dostępnych prawie 14GB dla użytkownika, wykorzystuje 3,5GB, co w porównaniu do Xperii X i Galaxy S7 jest świetnym wynikiem. System operacyjny w przypadku obydwu konkurencyjnych słuchawek potrafi zajmować nawet 11GB.

Główny + blokada Powiadomienia i skróty

Na urządzeniu znajdziemy tylko najpotrzebniejsze aplikacje Google i inne, więc resztę możemy pobrać według uznania. Nie zapomniano również o radiu FM, więc po podłączeniu słuchawek możemy słuchać ulubionych stacji radiowych. Ciekawą funkcją jest „Turbo pobieranie” pozwalające na połączenie WiFi i LTE w celu pobrania plików z sieci. Osobiście nigdy nie korzystałem z funkcji, która pozwala ustawić, o której godzinie sprzęt ma się wyłączyć i włączyć, ale dla innych użytkowników może okazać się przydatna.

RAM Siatka

Cieszę się, że Vernee postawiło na czystego Androida, dodatkowo mam wrażenie, że świetnie zoptymalizowali system operacyjny pod zastosowany układ scalony. Wszystko działa szybko, sprawnie i trudno zauważyć spowolnioną reakcję oprogramowania na komendy wydawane przez użytkownika. Spodobały mi się również częste aktualizacje oprogramowania, czego nie robi większość producentów z Chin.

Czytnik linii papilarnych

Vernee mogło dać sobie spokój z implementacją czytnika linii papilarnych, ponieważ nie działa zbyt dobrze. W większości przypadków musiałem odblokowywać Thora ustawionym PIN-em, a nie odciskiem palca. Najgorsze jest to, że jednego dnia sprzęt sam z siebie korzystał z czytnika i cały czas wibrował.

20160626_112942

Nie pomaga mu również fakt, że ma najnowszą wersję Androida z API odpowiedzialnym za działanie czytników biometrycznych. Ciężko używać go na co dzień, ale mam nadzieję, że kolejne aktualizacje oprogramowania wyeliminują ten problem.

Aparat

Do dyspozycji użytkownika oddano 13MPix aparat główny z pojedynczą diodą doświetlającą, ulokowaną zaraz pod nim. Początkowo myślałem, że jakość zdjęć będzie tragiczna, ale testy pokazały, że Thor jest w stanie zrobić świetne zdjęcia w sprzyjających warunkach oświetleniowych, biorąc pod uwagę jego śmiesznie niską cenę. Większość zdjęć była świetna, nawet robienie ich pod słońce nie sprawiało problemów, ponieważ kadry nie były prześwietlone w przeciwieństwie do konkurencji.

IMG_20160627_100231 IMG_20160627_095243 IMG_20160627_211006 IMG_20160627_214127

Wszystkie zdjęcia – tutaj.

Niestety nie mogę tego samego powiedzieć o zdjęciach wykonywanych w nocy (z lampą i bez). W większości przypadków brak im szczegółowości, a dioda doświetlającą prześwietla obiekty, jeżeli za bardzo się do nich zbliżymy. Na szczęście lepiej wypadają zdjęcia ze sztucznym oświetleniem wykonywane w pomieszczeniach.

Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby nagrywać wideo w Full HD (30 klatek/s), ale nie spodziewajcie się wysokiej jakości nagrań. Fakt, nie brakuje im szczegółów, ale nocne nagrania nie nadają się w ogóle do oglądania. Wszystko przez brak odpowiedniego oświetlenia, nie wspominając o ich szczegółowości .

Wydajność i żywotność baterii

Zastosowano w nim 8 rdzeniowy układ scalony MT6753 o taktowaniu 1,3GHz, wspomagany przez 3GB pamięci operacyjnej i GPU Mali – T720. Nie zaczynajcie go nawet porównywać ze Snapdragonem 810 lub 820, bo wiadomo, że wypadnie blado na tle układów scalonych Amerykanów.

Basemark OS II Wydajność

3GB pamięci operacyjnej zapewniają bezproblemowe użytkowanie. Nie ma nawet problemów z pozostawieniem wielu aplikacji/gier otwartych, aby wrócić do nich w dogodnej sytuacji i grać lub używać ich dalej. Ciężko też dopatrzyć się wolniejszych animacji w interfejsie przy znacznym obciążeniu.

GFXBench

Niewymienna bateria o pojemności 2800mAh spokojnie zapewni jeden dzień działania  z dala od ładowarki. Podczas użytkowania Thora z WiFi, czas z włączonym ekranem spokojnie przekraczał 4 godziny, czego nie można powiedzieć o LTE. Czas skrócił się do około 3h i 20 min, choć wydaje mi się, że mógłby być lepszy.

Bateria

Wbudowane ogniwo nie wspiera szybkiego ładowania, więc jego naładowanie zajmie dłużej, niż w przypadku ogniw kompatybilnych z tą technologią. Na szczęście mała pojemność (2800mAh) sprawia, że bateria ładuje się krócej niż 2 godziny.

Podsumowanie

Vernee Thor to bez wątpienia świetne urządzenia mobilne, biorąc pod uwagę jego cenę. Nie zawiedzie was w niemal każdej sytuacji, a producent pokazał, że jest w stanie wykonać kawał świetnej roboty. Jednak na początku podchodziłem sceptycznie do jego testów, ponieważ w tym samym momencie testowałem Galaxy S7 i Xperię X, ale okazało się, że bardziej przypadł mi do gustu Thor. Warto nadmienić, że reprezentuje on tańszą półkę cenową, co nie zmienia faktu, że może okazać się bardziej interesującym sprzętem od propozycji konkurencji. I tak też było.

Za:

  • wysoka wydajność
  • DualSIM i port na karty microSD
  • czyste oprogramowanie
  • minimalna ilość fabrycznych aplikacji
  • przyzwoita jakość zdjęć wykonanych za dnia
  • wysoka jakość wykonania
  • długi czas pracy z dala od ładowarki
  • kompaktowa konstrukcja
  • częste aktualizacje oprogramowania
  • świetny wyświetlacz 720p
  • łatwy do zmodyfikowania system operacyjny

Przeciw:

  • brak diody powiadomień
  • niepodświetlane przyciski pod ekranem
  • nadmierne ciepło generowane przez układ scalony zbiera się na czytniku linii papilarnych
  • niedokładny i żyjący własnym życiem czytnik biometryczny
  • problemy z pobraniem aktualizacji
  • brak pełnej lokalizacji (przetłumaczenia) interfejsu na nasz rodzimy język
  • mały odstęp między przyciskiem regulacji głosności, a zasilania
  • misz masz z ikonami w systemie operacyjnym (nowe i starsze)
  • łatwa do uszkodzenia tylna klapka
Sprzęt do testów dostarczył producent (Vernee),ale możecie kupić go tutaj.
Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die

@krzysiek_borek
  • Ambasador marki Samsung

    Jeśli ktoś szuka na prawdę eleganckiego i wytrzymałego telefonu, to warto wydać trochę pieniędzy i kupić Samsunga Galaxy S7 (2016). Został on wykonany z najwyższej jakości materiałów. Jest wodoszczelny i bardzo odporny na uszkodzenia. Przy tym wszystkim zachwyca bardzo eleganckim designem.

  • Marcin

    Jestem użytkownikiem thor’a i mogę powiedzieć co nieco. Rzeczywiście thor nie ma sobie nic do zarzucenia jeśli chodzi o wydajność – w takiej cenie to godny polecenia produkt. Ale zasięg już jest wadą tego telefonu. Fatalnie gubi zasięg, nie łączy z internetem mimo 3 kresek zasięgu g3. Na internet można liczyć tylko w dogodnych miejscach – w wiekszości poza budynkami. Mój poprzedni telefon Alcatel orange yomi posiadał -60 dBm zasięgu u mnie w domu – świetny sygnał mieszkam 300 metrów od wieży, podczas gdy thor ma -110 dBm zasięgu w tym samym miejscu. To przepaść! W mniej dogodnych miejscach muszę wychodzić na zewnątrz aby szukać zasięgu. Telefon za 100zł yomi ma lepszy zasięg niż 500zł thor, firma vernee zdecydowanie nie wie na czym ciąć koszta… pewnie nie kupie produktu tej firmy ponownie.