Krzysiek Borek21.11.2015
Xiaomi Mi Band – recenzja

Xiaomi swoją przygodę rozpoczęło od tworzenia „własnego” Androida pod nazwą MIUI, potem wpadli na pomysł produkcji smartfonów, a 4 lata później portfolio uległo poważnym zmianom. Od teraz możemy kupić ich smartfony, tablety, słuchawki, banki zasilania, routery i opaskę sportową.

Akurat tę ostatnią miałem okazję testować przez ostatnie dni. Xiaomi Mi Band kupiłem w sklepie Gearbest – tutaj. Cena 14$ jest bardzo niska, biorąc pod uwagę typ urządzenia, ale czy odpowiednio spełnia swoją główną funkcję? Za chwilę się o tym przekonamy.

Wygląd i dopasowanie

Tak właśnie powinna wyglądać budżetowa opaska sportowa. Kluczem do sukcesu w tym przypadku jest minimalistyczne wzornictwo.

IMG_20151118_101324359_HDR

Mi Band składa się z owalnego modułu mierzącego, który ma srebrny (matowy) kolor i zaokrąglone rogi, a także czarną (domyślną) opaskę, choć dostępne są również inne kolory. To wszystko, nie ma żadnej klamry, schludne wykonanie jest od razu zauważalne, w końcu to tanie urządzenie dla mas. W dedykowanej aplikacji możemy odpowiednio skonfigurować miejsce umieszczenia opaski (lewa/prawa ręka lub szyja). Jednakże, aby nosić ją na szyi, musimy kupić na nią odpowiednie etui.

IMG_20151118_101329242

Urządzenie jest wodoodporne (IP67), możemy je zanurzyć na 1m głębokości na okres 30 minut. Dodatkowo jest ono bardzo lekkie i nie powoduje problemów podczas noszenia, nadgarstkiem nadal możemy się posługiwać tak samo, jak bez nałożonej opaski. Niektóre inteligentne zegarki i opaski sportowe sprawiają problemy po ich nałożeniu, ale z Mi Bandem tak nie jest. Lekkość jest niezaprzeczalnym atutem opaski, w ogóle jej nie czuć na nadgarstku, w końcu monitoruje również sen użytkownika i w odpowiedniej chwili może go/ją obudzić. Mam wrażenie, że łatwo można uszkodzić opaskę, jednakże to wyjdzie podczas dłuższego użytkowania, jeżeli będziemy nosić ją bez przerwy przez wiele miesięcy.

IMG_20151118_101334071

Główną konkurencją Mi Band są krokomierze i aplikacje takie jak Google Fit i Fitbit bez korzystania z dodatkowych akcesoriów. Dodatkowo sprzęt z mojego punktu widzenia wygląda na odpowiedni motywator dla osób, które uprawiają siedzący tryb życia i mało wychodzą z domu.

IMG_20151120_101628363

Zapomnijcie o wyświetlaczu, mamy do dyspozycji tylko i wyłącznie trzy diody LED, które mogą mienić się różnymi kolorami. Wszystko zależy od konfiguracji w dedykowanej aplikacji — mogą informować użytkownika o jego dziennych postępach. Dioda, znajdująca się najniżej zacznie mrygać, jeżeli jesteśmy bliżej, niż 30% do naszego dziennego celu. Poza tym informują również o stanie naładowania baterii, ale możecie zapomnieć o mryganiu po przekręceniu nadgarstkiem.

Monitorowanie aktywności fizycznej i snu

Śledzenie wyników jest pomiędzy Google Fit a aplikacją Moves i urządzeniami śledzącymi z pulsometrem. Mierzy kroki, przebyty dystans, spalone kalorie i wyświetla oś czasu z ilością kroków i dystansem w danym czasie. Poza tym dzieli dzień na kroki i bieg, jednak czasem pokazuje bieg, nawet jeśli nie biegaliśmy w ogóle. Denerwuje mnie to cały czas, jednakże skupiając się tylko na jednej z aktywności,będziemy mieli lepszy ogląd na nasze postępy. Zauważyłem, że Mi Band zawyża ilość kroków i dystans przebyty w ciągu dnia, więc miejcie to na uwadze, podczas jedzenia hamburgerów w McDonalds z powodu osiągnięcia dziennego celu.

Ze śledzeniem snu jest podobnie, czasem pokazuje pół godziny mniej, a czasem więcej. To automatyczna funkcja, więc nie musimy wpisywać w aplikacji czasu, kiedy się położyliśmy i wstaliśmy. Sen podzielony jest na głęboki i lekki. Ręka z opaską w moim przypadku podczas snu się parę razy przemieściła, więc ten drugi typ miał wyższy wynik czasowy.

Aktywność fizyczna

To nie najdokładniejsza opaska śledząca, ale to żadna niespodzianka. Jednak do mierzenia kroków będzie to lepsze rozwiązanie niż korzystanie z krokomierza lub aplikacji na urządzeniach mobilnych. Mi Band komunikuje się za pośrednictwem Bluetooth i jeśli nie chcecie wibracji podczas połączeń przychodzących,to nie musicie włączać działania w tle. Warto również nadmienić, że opaska działa z Androidem i iPhone’em, a także aplikacją Google Fit i Zdrowie.

Dodatkowe funkcje

To nie tylko urządzenie dla osób aktywnych fizycznie posiada ono szereg funkcji niezwiązanych ze zdrowym trybem życia. Może służyć, jako budzik i wibruje podczas otrzymywania połączeń przychodzących. Interesującym dodatkiem są również wibracje podczas powiadomień dla wybranych przez użytkownika aplikacji (tylko dla trzech). Kolejne powiadomienia, dotyczą już działania opaski i są to między innymi aktywność, sen i wyświetlanie ich podczas wibracji.

dodatkowe funkcje

Początkowo funkcja, korzystająca z SmartLock, dostępna była tylko i wyłącznie dla urządzeń mobilnych Xiaomi. Powodowało to możliwość odblokowania urządzenia, znajdującego się w pobliżu Mi Band bez konieczności wyłączania wybranego typu blokady ekranu. Jednakże wraz z wydaniem Androida Lollipop, funkcja dostępna jest dla każdego smartfona lub tabletu.

Aplikacja

Zanim przejdę do opisania aplikacji, wspomnę tylko o jednym problemie. Pierwsze sparowanie opaski z Motorolą Moto G było drogą przez mękę, próbowałem wiele razy i dopiero za piątym się powiodło. Za każdym razem aplikacja twierdziła, że w pobliżu są również inne opaski, choć ich nie było.

Mi Fit to prosty program, który pokazuje wszystkie potrzebne dane, są to kroki, czas działania, a także dystans, waga i wzrost. Te informacje są dostępne na ekranie głównym, jednak to nie wszystko, co aplikacja ma do zaoferowania. Nie zapewnia ona odpowiedniej motywacji, ale możemy ustawić wyświetlanie powiadomienia o 9: 30 z obecnym stanem dziennego postępu, to samo dotyczy snu.

Xiaomi ma sporo czasu na poprawienie aplikacji, zanim wydadzą inteligentny zegarek i na pewno im się to uda. Baza użytkowników aplikacji jest ogromna i mam wrażenie, że okaże się lepsza od Jawbone i Fitbita.

 Żywotność baterii i ładowanie

Miesiąc pracy na jednym ładowaniu? Nie mam zamiaru w to wątpić, wszystko dzięki prostocie wykonania Mi Band. Po tygodniu użytkowania proc. baterii prawie nie ubyły, ale to dla mnie niemal idealny wynik.

IMG_20151120_101732723_HDR

Ładowanie baterii zajmuje od 2 – 3 godzin i jest proste, dzięki dodaniu przez producenta dedykowanej ładowarki. Jest krótka i łatwo ją zgubić, więc o niej pamiętajcie.

 Podsumowanie

Mi Band bez wątpienia nie jest idealny, ponieważ zauważyłem sporo nieścisłości, choć biorąc pod uwagę przystępną cenę, nie powinienem się czepiać. Tak czy owak, to prawie idealne rozwiązanie dla osób chcących wejść w świat urządzeń noszonych nie wydając zbyt dużej ilości gotówki. Należy jedynie pamiętać o monitorowaniu postępów, bo w moim przypadku Mi Band liczył kroki podczas pisania recenzji.

Za:
  • przystępna cena
  • lekka i minimalistyczna konstrukcja
  • wymienne opaski
  • wodoodporność
  • miesiąc nieprzerwanej pracy na baterii
Wady:
  • zawyża wyniki
  • ograniczona aplikacja
  • diody LED żyjące własnym życiem
  • problemy ze sparowaniem
Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek