Krzysiek Borek05.04.2017
Xiaomi Mi Pad 3 oficjalnie zaprezentowany

Nie spodziewałem się dzisiejszej premiery Mi Pada 3 i słusznie, ponieważ nic na nią nie wskazywało, a producent wprowadził sprzęt po cichu.

Być może wzorują się na Apple w kwestii cichych premier, w końcu podobnie było z iPadem 5gen. Nie zmienia to faktu, że sprzęt jest już dostępny i ma sporo do zaoferowania.

Cieszę się, że Xiaomi trzyma się proporcji 4:3 i prawie 8 – calowego wyświetlacza. To nadal wyświetlacz Retina o rozdzielczości 2048 × 1536 pikseli i zagęszczeniu pikseli wynoszącym 326/cal. Jakość wykonania stoi na wysokim poziomie, ponieważ obudowa dalej jest wykonana z aluminium, a jej grubość nie przekracza 7 mm. Tablet nie jest ciężki (326g) i obecnie dostępny jest tylko w jednym kolorze (złotym), być może później pojawią się inne warianty kolorystyczne.

Najbardziej ubolewam nad wybraniem jednostki centralnej, którą jest układ scalony MediaTek MT8176 (6 – rdzeniowy) wspomagany przez 4GB pamięci operacyjnej LPDDR3 i układ graficzny IMG GX6250. Kolejnym problemem (przynajmniej dla mnie) jest pamięć eMMC 5.0, w którą wyposażony jest tablet, a ma jej 64GB. Chodzi o to, że odkąd mam sprzęt z pamięcią UFS 2.0, widzę różnicę w odczycie/zapisie danych i dostępie do nich. 64GB muszą wam wystarczyć, bo wygląda na to, że nie pomyślano o zastosowaniu czytnika kart pamięci. Zdjęcia (robicie zdjęcia tabletami?) wykonamy z pomocą 13MPix aparatu głównego z przesłoną f/2.2 i przedniego 5MPix z przesłoną f/2.o. Szkoda, że Xiaomi nie pochwaliło się od kogo są aparaty.

Niewymienna bateria ma 6600 mAh pojemności i wspiera szybkie ładowanie (5V/2A). Wątpię, żeby wytrzymała 12 godzin odtwarzania filmów, a jej ładowanie odbywa się z pomocą portu USB C. To jedyny port fizyczny w urządzeniu, a resztę łączności stanowi WiFi 802.ac (dwuzakresowe) i Bluetooth 4.1LE. Wprowadzony dziś do sprzedaży egzemplarz działa na MIUI 8, choć nie wykluczone, że w niedalekiej przyszłości znajdzie się model z dwoma systemami operacyjnymi i 128GB pamięci wewnętrznej.

Za Mi Pada 3 zapłacimy 217$ i będzie dostępny od jutra w oficjalnym sklepie Xiaomi, później powinien pojawić się u resellerów.

Źródło: gizchina.com
Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek
  • Danax

    Ubolewasz nad bebechami a nie ubolewasz nad ceną?
    Pewnie jak by dali takie bebechy jak piszesz to ubolewałbyś nad ceną.

    Albo jedno albo drugie panie kolego. Moim zdaniem bebechy za taką cenę są OK.

    • krzysiekb92

      Cena śmiesznie niska, więc nie mam jej nic do zarzucenia. Ubolewam, bo Mi Pad 3 może skończyć, jak Mi 5c. Obydwa produkty mogą być skierowane jedynie do wąskiej grupy odbiorców (Chińczyków).

      Niektóre smartfony Xiaomi z MediaTekiem do tej pory nie ma oficjalnego międzynarodowego oprogramowania. To mnie boli najbardziej.

      • Danax

        Ale te bebechy są wystarczające praktycznie do wszystkiego. Co takiego chciałbyś robić co by na tym nie poszło?

        Co do softu zgoda. Przydałoby się bardzie zlokalizowane. Tylko, że Chińczycy nie ogarniają polskiego języka. Angielski a i owszem.

        • krzysiekb92

          Czasem pograć, a MediaTek lub mieć problemy z kompatybilnością aplikacji i gier. Nawet Xiaomiki na Snapdragonach mają podobne problemy.

          • Danax

            To raczej nie wida Media Teka tylko producentów popularnych aplikacji i gier, jeśli nie wpiszą urządzeń Xiaomi na listę kompatybilnych urządzeń.

            Sprzętowo CPU i GPU w urządzeniach Xiaomi obsłuży wszelkie gry i aplikacje. Bebechy są wystarczającą mocne. Kiedyś Media Teki odstawały wydajnością. Dzisiaj też są wolniejsze od topowców ale w zupełności wystarczające.