Krzysiek Borek25.06.2018
Xiaomi Mi Pad 4 oficjalnie zaprezentowany

Ostatni raz tabletu używałem 3 lata temu i był to iPad mini 2, wtedy miał jeszcze dla mnie sens, ponieważ testowałem na nim nieukończone wersje iOS lub robiłem Jailbreak, gdy głównym smartfonem był iPhone 5S.

Właśnie dlatego zdziwiłem się, że Xiaomi szykuje kolejną generację Mi Pada.

Tablet jest w całości wykonany z aluminium, a jego 8 – calowy wyświetlacz ma proporcję 16:10 i rozdzielczość 1920 x 1200 pikseli. Za jego sprawne działania odpowiada układ scalony Snapdragon 660 wspomagany 3 lub 4GB RAM-u w zależności od wybranego wariantu. Na dane użytkownika przeznaczono 32 lub 64GB bez możliwości rozszerzenia, więc nie ma szans na dołożenie karty microSD.

Xiaomi nie zapomniało o 13MPix aparacie głównym z przysłoną f/2.0. Sprzęt spokojnie poradzi sobie ze zdjęciami w HDR i nagrywaniem wideo w Full HD. Zabrakło jedynie diody doświetlającej, ale jest to spowodowane tym, że nikt jej nie używa podczas wykonywania zdjęć tabletem.

Z przodu mamy do dyspozycji 5Mpix aparat, którym nie tylko zrobimy zdjęcia i nagramy wideo, ale również odblokujemy tablet. Dlaczego? Wszystko za sprawą odblokowywania twarzą, które jest od niedawna dostępne w MIUI, choć to nieco rozszerzona wersja funkcji znanej z czystego Androida.

Mi Pad 4, jak na 8 – calowy wyświetlacz jest niezwykle kompaktowym urządzeniem z baterią o pojemności 6000 mAh. Niestety nie dodano wsparcia dla Quick Charge 3.0, ale port USB C pozwala naładować urządzenie ładowarką o maksymalnej mocy 10W. W modelu z LTE jest również czytnik kart nanoSIM.

LTE to nie wszystko, ponieważ mamy również dwuzakresowe WiFi 802.11a/b/g/n/ac i Bluetooth 5.0, będące nieodłącznym elementem każdego z nowszych układów scalonych firmy Qualcomm.

W tej chwili można składać zamówienia przedsprzedażowe na Mi Pada 4, a jego zwykła sprzedaż rozpocznie się 29 czerwca bieżącego roku. Tablet będzie dostępny w dwóch kolorach, czarnym i różowego złota, a cena będzie niezwykle przystępna. Za model WiFi 3GB RAM/32GB ROM przyjdzie nam zapłacić mniej niż 170$, podczas gdy wariant LTE z 4GB RAM/64GB ROM ma kosztować tylko 215$.

Być może sam się skuszę na zakup, ale muszę przemyśleć, czy tablet rzeczywiście będzie mi potrzebny, skoro i tak mam smartfona z Androidem.

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek