Krzysiek Borek14.06.2016
Xiaomi Redmi 3S oficjalnie zaprezentowany

Do dziś dostępne były tylko dwa warianty Redmi 3 (podstawowy i Pro), ale dziś pojawił się kolejny. Xiaomi w końcu zaprezentowało Redmi 3S, który niedługo powinien pojawić się na półkach sklepowych i u wybranych resellerów na terenie Chin.

Jednostką centralną nowego wariantu jest 8 – rdzeniowy Snapdragon 430 o taktowaniu 1,4GHz w przeciwieństwie do Snapa 616, którego znajdziemy w dwóch dotychczasowo wydanych wariantach, a reszta specyfikacji wygląda tak samo.

Redmi-3s-02

Tył jest całkowicie wykonany z aluminium, a pod aparatem widnieje czytnik linii papilarnych. Sprzęt będzie dostępny w trzech wariantach kolorystycznych (złotym, srebrnym i szarym). Dostępne będą dwa warianty pamięciowe 2GB RAM/16GB ROM i 3GB RAM/32GB ROM z możliwością rozbudowy domyślnej pamięci o maksymalnie 128GB dzięki karcie microSD.

Telefon wyposażono w 5 – calowy wyświetlacz HD (720p), 5MPix aparat z przysłoną f/2.2 (przód), 13MPix aparat główny ze światłem f/2.0, HDR, PDAF (autofocus oparty o detekcję fazy) i nagrywaniem wideo w Full HD. Bateria również nie zmieniła pojemności, więc przyszły właściciel otrzyma niewymienne ogniwo o pojemności 4100mAh ze wsparciem dla szybkiego ładowania (5V 2A). Wyświetlacz o niskiej rozdzielczości i w miarę wydajny układ scalony powinny zapewnić użytkownikowi parę dni użytkowania, biorąc pod uwagę pojemność zastosowanej baterii.

redmi-3s-03

Nie zapomniano również o porcie podczerwieni, pozwalającym sterować domowym sprzętem RTV, MIUI 7 bazującym na Androidzie Lollipop, WiFi 2,4GHz, Bluetooth 4.1, LTE, GPSie i porcie DualSIM. Xiaomi jak zwykle przystępnie wyceniło swój produkt i podstawowy model (2GB RAM/16GB ROM) kosztuje zaledwie 106$ (415 zł bez podatku/cła), a za mocniejszy model musimy zapłacić 136$ (530 zł bez podatku/cła). Redmi 3S będzie dostępny w sprzedaży od 16 maja bieżącego roku w oficjalnym sklepie producenta, sieci sklepów Lynx, JD.com i Suning.com.

Źródło: gizmochina.com
Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek