OneTech08.08.2019
Apple wymyśliło nowy sposób, aby zwabić nas do autoryzowanego centrum serwisowego

Apple jest bardzo tolerancyjną firmą. W Cupertino są gotowi nie tylko zatrudnić ludzi różnych narodowości i wyznań, ale nawet przerysować zespół zarządzający, aby liczba menedżerów i kobiet w nim odpowiadała wynalezionym przez kogoś standardom.

Jednak jeśli chodzi o swoje urządzenia, Apple jest nieugięte, zabraniając użytkownikom nie tylko łamania markowych gadżetów, ale także dyktując, gdzie i jak muszą je naprawić.

Pewnie większość z Was nie wie, ale Apple ma wbudowany w iOS nowy mechanizm, który blokuje funkcję „Stan baterii”, jeśli bateria iPhone’a nie została wymieniona w autoryzowanych centrach serwisowych. W rezultacie użytkownicy nie będą w stanie śledzić poziomu zużycia tak ważnego elementu, a także nie będą korzystać z funkcji zwiększania wydajności dostępnej w iOS 13.

Ogólnie rzecz biorąc, dla Apple nie ma różnicy, czy wymieniłeś baterię na nieoryginalną, czy oryginalną. Najważniejsze jest to, aby wymiana baterii wykonana została przez certyfikowanych pracowników, którzy zdaniem firmy znajdują się tylko w autoryzowanych centrach serwisowych. Zdaniem firmy wymiana w nieautoryzowanym serwisie Apple może zaszkodzić nie tylko urządzeniu, ale także użytkownikowi.

Mikrokontroler, w który domyślnie wyposażone są wszystkie baterie iPhone’a, jest odpowiedzialny za określenie rodzaju wymiany baterii. W centrach serwisowych kreatory przepisują klucz uwierzytelniający po wymianie baterii na nowy przy użyciu specjalistycznego sprzętu. Jest to przewidziane w przepisach dotyczących wymiany baterii. Jeśli zaniedbasz tę procedurę, smartfon pomyśli, że bateria, nawet jeśli jest oryginalna, jest „podróbką”, ponieważ jej identyfikator nie pasuje do danych zapisanych na płycie głównej.

Co W o tym myślicie? Czy pozbawianie nas prawa do wyboru przez Apple jest dobre? Nie oszukmy się w pewnych przypadkach wymiana części w normalnym serwisie jest dużo tańsza niż naprawa w autoryzowanym serwisie.

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

Blog technologiczny OneTech.pl
@onetechpl