satelita

Czy Twoje urządzenie jest śledzone? Szokujące badanie o Apple i Starlink

Naukowcy z Uniwersytetu Maryland przeanalizowali kwestie bezpieczeństwa związane z działaniami firm Apple i Starlink. Wyniki was zaskoczą!

W wyniku swoich badań, eksperci Eric Ray i Dave Levine odkryli, że dane gromadzone i publicznie udostępniane przez te firmy mogą być wykorzystywane do śledzenia lokalizacji miliardów urządzeń na całym świecie.

Jak działa transfer danych geolokalizacyjnych?

Czy Twoje urządzenie jest śledzone? Szokujące badanie o Apple i Starlink ciekawostki Starlink, sledzenie, prywatnosc, lokalizacja, Apple  Naukowcy z Uniwersytetu Maryland przeanalizowali kwestie bezpieczeństwa związane z działaniami firm Apple i Starlink. Wyniki was zaskoczą! sledzenie 1

Podstawą omawianych problemów bezpieczeństwa jest sposób przesyłania danych geolokalizacyjnych. Ten mechanizm opiera się na identyfikatorach BSSID punktów dostępowych, takich jak adresy MAC. Dzięki tym identyfikatorom, urządzenia mogą dostarczać użytkownikom informacje o ich lokalizacji bez konieczności ciągłego korzystania z systemu GPS. Na przykład Apple dostarcza dane lokalizacyjne dla maksymalnie 400 pobliskich identyfikatorów BSSID, co pozwala na precyzyjne określenie położenia urządzenia.

W swoim badaniu, naukowcy przeanalizowali informacje dotyczące ponad miliarda losowo wygenerowanych identyfikatorów BSSID, uzyskując dane o 488 milionach punktów dostępowych. Dzięki tym danym, byli w stanie monitorować ruchy satelitów Starlink, z których każdy ma własne punkty dostępu. To umożliwiło im śledzenie lokalizacji dowolnej osoby korzystającej z usług tych firm, co budzi poważne obawy dotyczące prywatności użytkowników.

W odpowiedzi na odkrycia naukowców, zarówno Apple, jak i Starlink podjęły działania mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa swoich systemów. Starlink wprowadził aktualizację oprogramowania, która losowo przydziela identyfikatory BSSID urządzeń, co znacznie utrudnia ich śledzenie. Apple natomiast zaostrzyło swoją politykę prywatności, umożliwiając od marca 2024 roku dodanie do nazwy sieci przyrostka “_nomap”, który wyklucza dany punkt dostępowy z systemu geolokalizacyjnego.

Pomimo podjętych działań, Eric Ray i Dave Levine podkreślają, że potrzebne są dodatkowe środki bezpieczeństwa i prywatności w systemach geolokalizacyjnych. Obecne rozwiązania, choć istotne, mogą nie być wystarczające w obliczu szybko rozwijających się technologii i coraz bardziej zaawansowanych metod śledzenia. Ochrona prywatności użytkowników powinna być priorytetem, a firmy technologiczne muszą nieustannie doskonalić swoje zabezpieczenia.

Znaczenie dla użytkowników

Dla przeciętnego użytkownika oznacza to, że świadomość zagrożeń związanych z udostępnianiem danych geolokalizacyjnych powinna być integralną częścią korzystania z nowoczesnych technologii. Użytkownicy powinni być świadomi, jakie dane są zbierane przez ich urządzenia oraz jakie mają możliwości ograniczenia dostępu do tych informacji. Korzystanie z oferowanych przez firmy rozwiązań, takich jak opcja “_nomap” w Apple, może znacząco poprawić poziom prywatności.

Odkrycia naukowców z Uniwersytetu Maryland wskazują na potrzebę ciągłego monitorowania i aktualizacji systemów geolokalizacyjnych. W miarę jak technologia rozwija się, a coraz więcej urządzeń zostaje połączonych w globalną sieć, ryzyko naruszenia prywatności staje się coraz bardziej realne. Firmy technologiczne muszą być proaktywne, nie tylko reagując na bieżące zagrożenia, ale także przewidując przyszłe problemy i wdrażając odpowiednie środki zapobiegawcze.

Źródło:

Średnia ocena 4.8 / 5. Gł: 144

Brak głosów! Bądź pierwszy i oceń ten post.

Udostępnij
Facebook
Twitter
E-Mail
Dołącz do nas
Czytaj również
Polecamy
Scroll to Top