Krzysiek Borek24.07.2018
Słuchawki Rock Jaw Audio Alfa Genus v2 – test i recenzja

Od dłuższego czasu staram się używać wyłącznie bezprzewodowych słuchawek ze swoim iPhone’em 7, choć w domu zazwyczaj używam przewodowych. Właśnie dlatego zdecydowałem się przetestować słuchawki Alfa Genus v2 firmy Rock Jaw Audio.

Od razu mogę powiedzieć, że z pewnością nie znajdziecie podobnych w sprzedaży, szczególnie gdy będziecie chcieli sięgnąć po produkty bardziej renomowanych producentów.

Specyfikacja:

  • Zakres częstotliwości: 20 – 20,000Hz
  • Typ sterownika: dynamiczny (8 mm)
  • Rodzaj magnesu: neodymowy
  • Impedancja: 16 Ohm
  • Czułość: + 108/-3dB
  • Typ słuchawek: douszne

Zawartość opakowania:

  • słuchawki Alfa Genus v2
  • 3 pary filtrów (bass, naturalne i sopran)
  • 6 par wkładek do uszu (o różnych rozmiarach)
  • pokrowiec
  • dokumentacja

Wygląd i jakość wykonania

Większość słuchawek jest wykonana wyłącznie z tworzywa sztucznego, ale Alfa Genus v2 nie należą do tej grupy produktów. Wszystko za sprawą wykonania z najwyższej półki, co potwierdza użycie aluminium, jako głównego materiału konstrukcji słuchawek.

Aluminium zastosowane podczas produkcji słuchawek jest bardzo lekkie, a same słuchawki prezentują się lepiej w porównaniu z plastikowymi.

Każdy z filtrów jest wykręcany, więc ich wymiana nie nastręcza problemów, dopóki nie zgubimy jednego z nich. Wymiana obu filtrów nie należy do długich operacji i każdy spokojnie sobie poradzi z tym przedsięwzięciem.

Kabel ma 1,2 m długości i jest zdecydowanie grubszy w porównaniu ze słuchawkami AKG dodawanymi do Samsunga Galaxy S8. Problem w tym, że w moim przypadku kabel cały czas się plącze i to jedna z jego największych wad. Niestety w moim egzemplarzu zabrakło pilota odpowiedzialnego za kontrolę multimediów i mikrofonu.

Chcecie zabezpieczyć słuchawki? to nic trudnego, ponieważ producent dodaje do zestawu pokrowiec, choć wg mnie jest zdecydowanie za mały, ponieważ zmieszczą się w nim jedynie słuchawki. Właśnie dlatego nie mogłem umieścić w nim adapteru Lightning.

Wymienne filtry

Po wysłaniu zapytania o słuchawki do testów, nie wiedziałem do końca jaki otrzymam model. Byłem przygotowany na słuchawki podobne do większości, ale po otworzeniu pudełka zauważyłem wymienne filtry. Dzięki nim w dowolnym momencie możemy zmienić charakterystykę słuchawek, czego brakuje w większości produktów konkurencji.

Wymiana filtrów jest bardzo dobrze przemyślana, ponieważ wystarczy je wykręcić i wkręcić nowe. Domyślnie miałem założone srebrne (bas), ale po paru dniach zmieniłem je na naturalne, żeby sprawdzić, jak działa wymiana filtrów i czy w ogóle sobie z nią poradzę.

Najlepsze jest to, że Rock Jaw Audio wprowadziło kolorystykę dla poszczególnych filtrów, co zdecydowanie pozwala je od siebie odróżnić i wybrać idealny dla siebie. Do wyboru są trzy:

  • srebrne (bas): jak już wspominałem, słuchawki mają je założone domyślnie i od razu można wyczuć, że basu jest więcej w porównaniu do innych słuchawek.
  • złote (naturalne): najlepiej sprawdzą się, jeżeli nie potrzebujecie dodatkowych fajerwerków.
  • czarne (sopran): zwiększa wysokie tony, które są potrzebne przy niektórych gatunkach muzycznych.

Jakość dźwięku/porównanie filtrów

Do słuchania muzyki razem ze słuchawkami wybrałem YouTube Music i domyślną aplikację Muzyka, będącą nieodłącznym elementem iOS.

Dobrze, że filtry są “zakodowane” kolorami, co pozwoliło mi je od siebie odróżnić. Początkowo skupiłem się na teście domyślnych (basu). Odczułem, że niskie tony są zdecydowanie bardziej odczuwalne, ale nie do przesady, dźwięki instrumentów takich jak bębny również mają odpowiednią ilość basu. Wyższe tony nie są przesadnie wyciśnięte przez bas, co sprawia, że każdego z utworów słuchało się bardzo dobrze. Filtry basowe najlepiej sprawdzą się podczas słuchania popu, dance i innych gatunków, gdzie najważniejszy jest bas.

Później przyszedł czas na złote filtry i od razu zauważyłem, że basy są stonowane i jest ich zdecydowanie mniej w porównaniu z nałożonymi początkowo filtrami. Jakość dźwięku stoi na wysokim poziomie dla mnie to najlepsze filtry, ponieważ nie potrzebuje dużo basu.

Podstawowego filtru używałem również podczas grania na konsoli przenośnej (PlayStation Vita). Jakość dźwięku w grach była bardzo dobra, nie było żadnych szumów ani zniekształceń dźwięku.

Na koniec pozostały czarne filtry (sopran), które docenią użytkownicy nie lubiący basu. Dzięki tym filtrom zauważycie drobne zmiany w średnich i wysokich tonach, ale nie są one tak duże jakbyśmy się tego spodziewali. Szczególnie w momencie, gdy przez dłuższy czas używało się naturalnych filtrów.

Podsumowanie

Alfa Genus v2 zrobiły na mnie piorunujące wrażenie, nie tylko ze względu na wysoką jakość wykonania, bogaty zestaw, ale przede wszystkim za oferowaną jakość dźwięku. Wszystko dzięki zastosowaniu wymiennych filtrów, pomimo znikomych różnych między naturalnymi i sopranem.

Cena nie należy do wygórowanych, więc zdecydowanie warto zainteresować się zakupem. W szczególności, gdy korzystacie z tanich słuchawek, dołączanych do zestawu ze smartfonem.

Za:

  • bogaty zestaw akcesoriów
  • wysoka jakość wykonania
  • kontrola nad jakością dźwięku za pomocą wymiennych filtrów
  • bardzo dobra jakość dźwięku
  • przystępna cena
  • bezproblemowa kompatybilność z adapterem Lighting → jack 3,5 mm
  • długi i…

Przeciw:

  • plączący się kabel
  • brak pilota do kontrolowania multimediów
  • zakrzywiona końcówka kabla

Podziękowania dla Rock Jaw Audio za udostępnienie słuchawek do testów.

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek