OneTech28.05.2019
Włamał się do wewnętrznej sieci Apple z nadzieją, że gigant z Cupertino przyjmie go do pracy

Młody Australijczyk znalazł bardzo nieodpowiednią metodę przyciągnięcia uwagi Apple, mając nadzieję, że zostanie zatrudniony przez giganta z Cupertino.

13-letni chłopiec z Adelaide, wraz ze swoim przyjacielem z Melbourne, dwukrotnie włamał się do wewnętrznej sieci firmy Apple. Raz w roku 2015, a następnie w 2017 roku pobierając dziesiątku GB danych. Wykorzystując swoją głęboką wiedzę na temat bezpieczeństwa informacji, chłopcy stworzyli fałszywe konta, aby serwery firmy uważały, że są pracownikami Apple.

Gdy dowiedzieli się o tym w Cupertino, firma od razu skontaktowała się z odpowiednimi służbami, które bez problemu wytropiły i zatrzymały młodych hakerów. Australijski prawnik Mark Twiggs powiedział, że chłopiec w wieku 13 lat nie wiedział o możliwych konsekwencjach, po prostu chciał dostać pracę w Apple.

Zaczęło się, gdy mój klient miał 13 lat, był bardzo młody.

Nie miał pojęcia o powadze przestępstwa i miał nadzieję, że kiedy to wszystko zostanie ujawnione, będzie mógł dostać pracę w firmie. Nie wiedział, gdzie wszystko może prowadzić.

Na szczęście Apple nie poniosło strat finansowych, więc sąd uwierzył w skruchę chłopca i wyznaczył grzywnę w wysokości 346 USD.

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

Blog technologiczny OneTech.pl
@onetechpl