Krzysiek Borek08.11.2017
Google Pixel 2 XL dotarł do właściciela bez systemu operacyjnego

Każdy mijający dzień przybliża mnie do zmiany Xiaomi Mi 5s na nowego smartfona, do tej pory jedynym wyborem jest dla mnie Xperia XZ1 Compact.

Myślę też nad Google Pixel 2/XL, ale boję się, że po zakupie sprzęt dotrze do mnie bez systemu operacyjnego.

Problemy wieku dziecięcego są naturalne, ale ich ilość w przypadku nowych Pixeli potrafi przytłoczyć. Największym jest oczywiście wyświetlacz, zaraz za nim są problemy z Android Auto, trybem Portretowym i jakością dźwięku podczas nagrań wideo. To jednak nic w porównaniu do wysłania Pixela 2 XL bez systemu operacyjnego.

Okazało się, że niektóre egzemplarze nie uruchamiają się do końca, a na wyświetlaczu pojawi się informacja o braku systemu operacyjnego. Teoretycznie można ręcznie zainstalować system operacyjny pobrany ze strony Google. Jedynie podpisany przez nich system operacyjny można wgrać przez fastboot bez odblokowywania bootloadera. Problem w tym, że nie wiemy, czy dodatkowe zabezpieczenia nie sprawią, że na własną rękę nie zainstalujemy Androida na Pixelu 2 XL.

Jeżeli nie możemy sami naprawić nowego urządzenia, powinniśmy oddać je do naprawy gwarancyjnej. Jednak musimy się uzbroić w cierpliwość i czekać na sprzęt. To nie wszystko, bo przejście na stronę wsparcia nie mówi nic o braku systemu operacyjnego i poradzeniu sobie samemu z problemem.

Google zabrało głos w tej sprawie i okazało się, że to wada fabryczna, która nie powinna się wydarzyć ponownie.

Źródło: androidpolice.com
Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die

@krzysiek_borek