Krzysiek Borek17.06.2015
iOS 9 i funkcje zaczerpnięte z Androida

Nowe funkcje zaimplementowane w iOS 9 nie wyznaczają nowych dróg i nie są oryginalne. Łatwo dostrzec, że wiele z nich zaczerpnięto z Androida, choć w paru przypadkach Apple wykonało to lepiej, niż Google i reszta producentów urządzeń mobilnych z Androidem na pokładzie. Inspiracja Androidem to nic złego, dzięki temu użytkownicy sprzętu Apple tylko zyskują.

Żeby nie przedłużać, przyjrzałem się wielu nowym funkcjom w iOS 9, które żywcem zaczerpnięto z zielonego robocika.

Proactive

Wraz z wydaniem iOS 9 Siri zyska nowe funkcje i zacznie współpracę z użytkownikiem, rozpoznając kontekst tak jak Google Now. Siri będzie automatycznie przypominać, kiedy użytkownik ma zaplanowane spotkania i je tworzyć.

Proactive zdecydowanie czerpie inspirację z Google Now, choć w paru miejscach radzi sobie lepiej od rozwiązania Google. Przykładem może być rozpoznanie przez Siri numeru telefonu, zawartego w mailu, co w rezultacie pozwoli na wyświetlenie imienia, podczas gdy właściciel numeru do nas zadzwoni. Co najlepsze, funkcja nie zostaje przypięta do Apple ID, więc dane nie zostają nigdzie zapisane, w przeciwieństwie do Google. Dla osób, którym zależy na anonimowości, będzie to lepsza funkcja, aniżeli Google Now.

Opisana przeze mnie funkcja pokazuje, że Apple wybiera tylko te, które rzeczywiście im się podobają i wykonują to na własny, często lepszy sposób.

Tryb oszczędzania energii

iOS 9 będzie pierwszą wersją systemu operacyjnego dla iGadżetów skupiającą się na poprawieniu czasu pracy na jednym ładowaniu. Obecnie Apple zarzeka się, że pozwoli to na dłuższą o godzinę pracę urządzenia. Wszystko dzięki odpowiednim zmianom w systemie, dodatkowo pojawi się możliwość wyłączania odświeżania w tle aplikacji, odbieranie maili i wiele innych. Ten zabieg pozwoli na wydłużenie użytkowania iPhone’ea i innych sprzętów na iOS 9 o 3 godziny.

Ta funkcja dostępna była od czasu wydania Androida 4.3 i 4.4 (u wielu producentów) i w Lollipopie od Google. W tym przypadku możemy wyłączyć nie tylko funkcje związane z aplikacjami i grami, ale dodatkowo zmniejsza się wydajność procesora i jasność wyświetlacza. Mało tego, są jeszcze ekstremalne tryby, które pozwalają na 24 godziny pracy, mając 10% baterii. Wtedy nie mamy dostępu do większości aplikacji na urządzeniu mobilnym i ekran zmienia kolory na szare. Podczas takiego użytkowania sprzęt z Androidem jest bezużyteczny.

Apple na pewno nie zaimplementuje tego trybu w iOS 9, spowoduje to gorsze przyjęcie systemu operacyjnego i doświadczenia płynące z użytkowania iGadżetów.

Zmiana rozmiarów znaków (klawiatura ekranowa)

Obecnie iOS nie pozwala na zmianę rozmiarów znaków, podczas ich wprowadzania. Za każdym razem, bez względu na to, czy jest to mała litera, czy duża, wszystko pozostaje bez zmian. To samo dotyczy sytuacji, gdy naciśniemy przycisk Shift na klawiaturze ekranowej. W iOS 9 po naciśnięciu Shifta małe litery zamienią się w duże. Od samego początku istnienia Androida nie było z tym problemu, nawet na systemach operacyjnych, które go poprzedzały. Co nie zmienia faktu, że Apple potrzebowało sporo czasu na implementację, lepiej późno, niż wcale.

Siri w Spotlight

Siri w końcu zyskało dostęp do Spotlight, aby dostarczać odpowiednie sugestie użytkownikowi, gdy ich potrzebują. Tym razem wyszukiwaniu podlegają kontakty, wiadomości, a nawet zainstalowane na urządzeniu mobilnym aplikacje. Wszystko wygląda tak, jak w wyszukiwaniu poprzez Google Now, które pozwala na dokładnie to samo. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby w ten sposób wyszukiwać informacje o notowaniach na giełdzie, wykonywać proste obliczenia, sprawdzać pogodę i wiele innych.

Notatki

Apple poszło krok dalej i niektóre z aplikacji systemowych mają te same właściwości, co na Androidzie. Pierwszym z przykładów są „Notatki”, pozwalające na dodawanie zdjęć, tras z map, list rzeczy do wykonania i wielu innych. Większość z nich wcześniej mogliśmy znaleźć w Google Keep — aplikacji Google od notatek. W Keep brakuje tylko jednej funkcji, która znajdziemy na iOS, jest nią szkicowanie.

Mapy Apple

Aplikacja od dawna prosiła się o nowości, tym razem gigant z Cupertino zaimplementował w niej mapy ruchu komunikacji miejskiej w wybranych na świecie miastach, a także informacje i lokalizacje miejsc, które znajdują się blisko nas.

Mapy Google od dawna je posiadają, wcale się nie dziwię, biorąc pod uwagę rozwój obydwu aplikacji.

Wyszukiwanie w Ustawieniach

W Ustawieniach jest sporo sekcji, często, żeby znaleźć odpowiednią długo przesuwamy/przełączamy poprzednie. Tym razem w iOS będzie szybciej, za sprawą dodania wyszukiwarki do systemowej aplikacji Ustawień. Google wprowadziło ją w momencie wydania Androida Lollipop, a Apple wprowadzi to w iOS 9.

Nie trudno zauważyć, że wiele nowości w Androidzie i funkcji zostało zaprezentowane wcześniej, a Apple po prostu się nimi inspiruje. Bez wątpienia Google wyprzedza konkurenta, choć on niektóre z nich implementuje lepiej od wyszukiwarkowego giganta. Przykładem może być dodanie nowych funkcji wielozadaniowości dla iPada, podczas gdy Google wprowadziło tryb dzielonego ekranu, jako funkcję eksperymentalną.

Z drugiej strony inspiracja systemem operacyjnym Google może wyjść na dobre użytkownikom iOS. Nawet Google implementuje podpatrzone u Apple rozwiązania, co pozwala im naprawić jego niedoróbki. Trudno powiedzieć, czy każdy z wymienionych przeze mnie producentów jest w stanie dodać unikalne dla danego systemu operacyjnego funkcje na własną rękę.

Na koniec dodam jedno, bez względu na to, kto do kogo pożycza, my, jako konsumenci nie powinniśmy narzekać.

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek
  • Andrzej

    Proszę wpisać w mapy Apple miejscowość Pasleg. Założę się ze nigdy tego nie zmienią na Pasłęk. Nie mogłem znaleźć tej miejscowości, myślałem ze już nie istnieje, że zburzyli to miasto. Dlatego od dziś już będę używał tylko Google maps. Mapy Apple mogą nawet w przyszłości dodać gdzie w Polsce są kible za 10 groszy… I tak już do nich nie zajrzę.

    • krzysiekb92

      Właśnie tak jest, jak,się nie bierze pod uwagę krajów takich,jak nasz. Jakoś Google nie ma z tym problemów, nawet Google Now zaczyna działać w rodzimym języku, co prawda nadal jest mało komend, ale z czasem bedą sukcesywnie dodawane.

    • Gość :)

      Wpisałem. Jest :)

  • notek

    A ja bym chcial klawiatury numeryczne i t9 w smsach :)

  • 3denary

    Ja mam tę miejscowość