Krzysiek Borek27.09.2014
iOS jeszcze daleko za Androidem?

Bez wątpienia iOS 8 to największa aktualizacja oprogramowania dla urządzeń mobilnych z nadgryzionym jabłuszkiem w logo. Dodano wiele nowych funkcji, które od dłuższego czasu znajdują się w systemie operacyjnym przygotowywanym przez Google.

Co roku pojawiają się porównania iPhone’a z nowszymi urządzeniami z Androidem. Nie tylko porównywana jest stabilność i płynność działania systemu, ale także poszczególne funkcje. Android pozwala Nam dowolnie skonfigurować interfejs systemowy, czego obecnie nie uświadczymy w iOS.

Takie porównania są nie na miejscu, każdy z systemów operacyjnych ma swoje wady i zalety i cały czas się rozwija. Tym razem gigant z Cupertino jest bliżej tego, na co pozwala Android. Przykładem może być dodanie wsparcia dla widżetów, klawiatur firm trzecich, czy odblokowanie API dla Touch ID. Rozszerzenia systemowe to kolejna nowość, dzięki poczynionym zmianom system operacyjny Apple jest bardziej otwarty na deweloperów, niż wcześniej. Niestety, sadownicy nadal nie pozwalają na zmianę wyglądu interfejsu systemowego, ale na wszystko przyjdzie czas.

Pozwól mi na więcej

Pierwsza różnica pomiędzy wspomnianymi systemami operacyjnymi pojawia się już na pulpicie głównym. Tim Cook i spółka nadal trzyma się swojego schematu, podczas gdy w Androidzie mamy pulpit głównym i osobny pulpit na wszystkie, zainstalowanie aplikacje.

Właśnie, dzięki takiemu zabiegowi widżety w zielonym robociku umieścimy na pulpicie głównym (możemy mieć ich parę), a pod, nim wrzucamy skróty do aplikacji. W jednej kwestii Apple nie pozostało w tyle, postanowili dodać wsparcie dla widżetów (lepiej późno, niż wcale). Niestety, nie są tak użyteczne , jak w konkurencyjnym Osie. Obydwie metody wyświetlania podają nam te same informacje ze sportu, kalendarza, portali społecznościowych i innych. Jednakże jest jedna różnica widżety z iOS 8 znajdują się w Centrum Powiadomień, co psuje doświadczenia płynące z użytkowania ich. Osobiście nie często odwiedzam Centrum Powiadomień. Powiadomienia, które się tam pojawiają często, gęsto leżą tam miesiąc, dopóki ich nie usunę lub nie odczytam.

Najnowsza wersja iOS zmieniła moje przyzwyczajenie i teraz częściej odwiedzam omawiane miejsce, jeszcze jedna sprawa, widżety nie są na ten moment użyteczne. Sytuacja z czasem powinna się zmienić, gdy deweloperzy dostaną wszystkie narzędzia do zabawy. Choć i tak Apple poświęca, im za mało miejsca.

Na urządzeniach z Androidem widżety są czytelniejsze i bardziej funkcjonalne. Możemy je umieścić w każdym miejscu pulpitu głównego. Te na iPhonie są mało czytelne, nie wiem też, po co ta pozioma hierarchia wyświetlania (wiem, że mogę zmienić ich kolejność). Niestety, jeżeli mamy zbyt dużo widżetów, będziemy zmuszeni do przesuwania palcem, aby znaleźć odpowiednią informację. Za przykład może posłużyć widżet ESPN na iOS pokazuje tylko wynik, a na urządzeniach z Androidem pokazuje więcej informacji, niż wynik danego meczu.

Personalizacja

Apple wreszcie pozwala na uruchomienie klawiatury QuickType, które nie należy do nich (obecnie nie wspierają one języka polskiego). To jedna z zalet systemu operacyjnego Apple, dzięki, której wielu konsumentów powinno zaktualizować swoje urządzenia. Obecnie dostępne są klawiatury SwiftKey, Fleksy i inne. Gigant z Cupertino musi naprawić sporo błędów, zanim wszystko zacznie działać tak jak powinno. Już teraz Tim Cook i spółka pozwalają na wiele, a to dopiero początek.

Klawiatura to nie wszystko, jeżeli odpalam link lub informację z kalendarza wolałbym to zrobić przez wybraną przeze mnie aplikację, a nie tą systemową. Na Androidzie możemy wybrać dowolną aplikację, która zastąpi tę systemową, w iOS nadal musimy używać fabrycznych aplikacji. Dzięki rozszerzeniom fabryczne aplikacje potrafią dobrze współpracować z tymi z App Store. Prawdopodobnie musimy czekać na kolejną wersję iOS, żebyśmy nie musieli korzystać jedynie z preinstalowanych programów na urządzeniu.

Zawsze mam wybór

Zatrzymajmy się na chwilę przy „nowości” w iOS, jaką są rozszerzenia systemowe. Apple skupilo się na produktywności i wielozadaniowości, dzięki temu iPhone i iPad mają więcej interesujących funkcji. Możemy się dzielić informacjami i funkcjami pomiędzy aplikacjami, odpisywać na powiadomienia bez potrzeby odblokowania ekrany, czy wchodzenia do Centrum Powiadomień. Przy obecnych aplikacjach dla iOS widzę, że ta funkcja jest na równi z tą z konkurencyjnego systemu operacyjnego dla urządzeń mobilnych.

Na tym kończą się ochy i achy, jeżeli pod lupę weźmiemy czystą wersję Androida. Na ten moment na pewno Apple nie da użytkownikom dostępu do ROOTa, ale z biegiem czasu deweloperzy powinni dostać dostęp interfejsu. I nie chodzi mi tutaj jedynie zmianę wyglądu, ale nowe funkcje.

Pomimo dużej ilości aplikacji w Google Play Store istnieją takie, które rozszerzają możliwości interfejsu. Przykładem może być tutaj aplikacja Multitasking, która dodaję obsługę korzystania z wielu aplikacji naraz. Sidebar Plus to kolejna aplikacja, dodaje ona pasek boczny, na którym znajdują się skróty do aplikacji, a nawet widżety.

Na ten moment Apple nie pozwala na taką modyfikację interfejsu, choć dzięki dodaniu paru nowości Apple pomału zbliża się do tego, co możemy zobaczyć na systemie operacyjnym Google. Teoretycznie możemy zmienić interfejs urządzeń z iOS, gdyby było to oficjalne wielu użytkowników urządzeń z Androidem przesiadło, by się na iOS.

iOS 8 posiada wiele nowych funkcji, dzięki, którym Apple pokazuje, że nie zamierza zostać w tyle. Choć systemowi nadal daleko do możliwości personalizacji, jak u konkurencji to z czasem może się to zmienić. Na ten moment przynajmniej zwolennicy i przeciwnicy danego systemu mają się, o co kłócić. Być może sytuacja zmieni się w momencie wydania iOS 9, kto wie.

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek
  • Qzuroke

    Jak komuś to potrzebne to kupuje Androida. Dla mnie ios ma wszystko co mi potrzebne…

    • krzysiekb92

      Co nie zmienia faktu, że warto sprawdzić obydwa systemy. Każdy ma wady i zalety, w jednym miejscu lepszy iOS w innym Android, itp. Jeżeli mi się uda zrobię bardziej dokładniejsze porównanie.

      • Qzuroke

        używałem androida i to zdecydowaie system nie dla mnie

  • Spark

    Ja miałem i dawne ios i androida łącznie do 4.4. Ta otwartość jest fajna ale zawsze miałem strach wchodzić na andku na swoje konto bankowe. Wrocilem do ios – tu mam przejrzystosc, większe bezpieczeństwo, brak wirusów a niechciane powiadomienia moge latwo wylaczyc. Ponadto itunes, appstore, airplay, facetime, imessage, handoff, continuity, tak na andku sa odpowiedniki ale nigdy nie działało mi to tak jak dobrze jak na iphone dlatego narazie andkowi podziekowałem

  • Andrew

    Android jest jeszcze daleko za iOSem !

  • Millo

    Tak sobie czytam ten artykuł i nie przypominam sobie aby android miał dostępnego normalnie roota. Można zrootować andka tak samo jak zrobić jailbreaka na iosa – więc w czym problem? Ano w tym że ios nie jest tak popularny w naszym kraju jak w zachodniej europie. Poszperajcie na anglojęzycznych forach odnośnie sposobów na ios, który równie dobrze można spersonalizować ale trzeba wziąść pod uwagę jeden szczegół: ios to nie android i odwrotnie. Każdy z tych systemów ma swoich odbiorców, którzy muszą zdecydować co wybrać.