Krystian15.04.2014
Niebezpieczny czytnik linii papilarnych w Galaxy S5

Kilka miesięcy po wydaniu amerykańskim hakerom w iPhone 5S udało się oszukać system Touch ID. Działa on w oparciu o czytnik linii papilarnych zamontowany w urządzeniu.

Nigdy nie zostało to złamane w prawdziwym znaczeniu tego słowa. Cała procedura została skrupulatnie zaprojektowana i potem wykonana przy użyciu specjalistycznych maszyn. Ten sam sposób został teraz przetestowany na Samsung Galaxy S5. Oczywiście okazał się jak najbardziej skuteczny. Wystarczyło zeskanować i wydrukować w wysokiej rozdzielczości odcisk palca na specjalnym materiale.

Różnica między Touch ID, a systemem odczytu odcisków palców od S5 Galaxy leży w tym, że Apple wprowadziło znacznie wyższy system bezpieczeństwa niż znajdziemy w Samsungu. W szczególności chodzi o wymuszenie przez Apple użycia kodu bezpieczeństwa do uruchomienia ponownego telefonu, odcisk palca jest wyłączony. Z powodu tego każdy haker może ponownie wykorzystać urządzenie gdy chce i może użyć do tego lateksowego odcisku, nawet do zatwierdzenia płatności przez Paypal.

Chociaż sytuacje, w których ktoś najpierw ukradnie nam telefon, a potem pobierze odcisk palca są raczej rzadkie, to Samsung powinien koniecznie poprawić bezpieczeństwo tego systemu.

Źródło: youtube.com
Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

Stay Hungry. Stay Foolish. 
@narkoman_
  • piotr

    Proponuję poważnie zastanowić się każdemu naiwnemu zanim odda swoje odciski komukolwiek.Zwlaszcza firmom takim jak Apple czy Samsung.

    • Moje odciski Apple ma od 20 września. Samsungowi nie mam zamiaru. I sadze ze to nie jest żadne zagrożenie, nie jest to żadna cenna wiedza i kazdy kto chce moze je ukraść. Urzędy i tak je maja – wystarczy zrobic paszport, a wizę do USA to już w ogóle.

      • piotr

        Porównujesz bandę nieudaczników z Cupertino i urząd paszportowy?;)
        Apple ma nie tylko odcisk,ma Ciebie całego jak na dłoni a wraz z nimi ma Ciebie złodziej który doskonale wie co z tym zrobić.Rzad mając twoje odciski ma conieco Apple wie wszystko włącznie z rodzajem kawy jaki pijesz.Problem w tym ze nie wiesz kto to jest to Apple.

        • Ma urząd, ma NSA, mają wszystkie służby bezpieczeństwa i nie wiadomo co jeszcze. Jak myślisz, że coś to zmienia, czy apple go ma czy nie, to sorry, ale nic nie zmienia. Pomijając fakt, że odcisk nie opuszcza urządzenia.

          I tak, znam te wszystkie historie i dowody jakie to są na świecie powiązania między firmami, rządami i innymi, i wiesz co? Mam to głęboko gdzieś.

          Nie mam na to wpływu, nie mam do tego dostępu, nic z tym nie zrobię. Mogą sobie nawet zapisywać ile ziarenek kawy wsyuję do kubka. Prywatność dawno nie istnieje. A skoro nie należę do żadnej grupy przestępczej czy terrorystycznej to nie mam powodu się chować przed tym czy robić z tego wielkie halo. Śmieszą mnie tacy domorośli podniecacze się tym jak ten świat działa – bo i tak gówno z tym zrobią i tak.

          • piotr

            Mogłeś darować sobie takie bzdety i napisać jedno:mam siebie w dupie.Tyle pisania tylko po to?;)

          • hehe mam siebie w dupie bo nie sprzeciwiam się systemowi? A Ty co, drugi Snowden? Ujawniasz jakieś afery? Walczysz z korporacjami? Zmieniasz rząd na lepszy? Cokolwiek poza pisaniem takich ambitnych komentarzy? Jesteś kozak bo nie logujesz się w google i nie znają Twojej historii wyszukiwań? wow ;-)

          • piotr

            Czytasz w ogóle moje posty ?

          • Wszystkie po kolei ;p

          • piotr

            To czytaj ze zrozumieniem.Bo jeśli Apple nazywasz systemem to proponuję odpocząć.