Krzysiek Borek30.08.2015
Przykro mi, ale nie widzę sensu w posiadaniu sprzętu noszonego na Android Wear

Początkowo myślałem, że urządzenia noszone będą w stanie zająć pozycje w życiu każdego użytkownika urządzeń mobilnych z Androidem. Google Glass było ciekawe, choć bardziej zaintrygowały mnie zegarki na specjalnie przygotowanej przed Google platformie z myślą o nich — Android Wear. Bez wątpienia rynek urządzeń noszonych potrzebował wydania zegarka przez Apple, który rzucił w kąt Android Wear i Pebble.

Być może za wcześnie na taki osąd, ale zanim to nastąpi LG, Huawei, ASUS i Motorola pokażą kolejne urządzenia naręczne. Nie interesuje się tematem tak samo, jak miało to miejsce na początku. Dlaczego? Urządzenia noszone w obecnej formie w ogóle mnie nie interesują. Nie miałem styczności z Google Glass, ale ostatnio udało mi się wypożyczyć Moto 360 i pokazało mi to, że nie jestem w stanie codzienne używać zegarka. Nadal nie widzę żadnych powodów do codziennego użytkowania Android Wear.

Moto360

Nie oznacza to również, że ta gałąź przemysłu nie posiada potencjału. Funkcjonalność inteligentnych zegarków rośnie z dnia na dzień, deweloperzy również zaczynają powoli go dostrzegać i potrafią stworzyć odpowiedni kontekst do ich codziennego używania. Pomimo wypożyczenia Moto 360 na zaledwie dwa tygodnie, nie byłem w stanie używać zegarka codzienne, ale mam znajomych, których nie mogą żyć bez Apple Watcha, czy zegarków na Android Wear. Dla niektórych są one ważne, a innym wystarczą jedynie powiadomienia na nadgarstku. Mnie to nie zadowala.

Przez cały okres testów z 14 dni, zegarek używany był około 10, jak wieci ,zajmuje się pisaniem na portalu, a często na biurku obok Chromebooka leży pokaźna ilość smartfonów, więc dlaczego zegarek ma być 7 urządzeń mówiącym mi, że ktoś odpowiedział na mojego tweeta?

Gdy wychodzę z domu na spacer z psem lub siostrzeńcem, staram się nie nosić ze sobą gadżetów i walczyć ze swoim uzależnieniem. Google wydaje się, że ich nowa platforma pozwala użytkownikom na nieprzerwaną obecność w wirtualnym świecie, a po testach Moto 360 zauważyłem, że tak nie jest, przynajmniej w moim przypadku. To ostatnia sprawa, jaka mnie interesuje, w świecie wirtualnym, nie ma psa, siostrzeńca i znajomych.

Być może mój styl życia i bycia, nie pozwala na użytkowanie urządzeń noszonych, wielu się to udaje, dzięki temu nie są cały dzień obecni przed monitorem komputera stacjonarnego/laptopa. Wątpię, żeby większość niezainteresowanych ludzi technologią spędzało większość wolnego czasu szukając informacji i czekać na odpowiedni moment, żeby wyrwać się z Twittera i Slacka. Wielu użytkowników na pewno przydaje się możliwość odpowiedzi na SMS podczas biegania lub jeżdżenia na rowerze, z tym że jeżeli ja wykonuje takie czynności nie chce być przez kogokolwiek zdekoncentrowany.

moto-360-2nd-gen

Temat urządzeń noszonych na tegorocznych targach IFA w ogóle mnie nie interesuje, choć Motorola, ASUS, Huawei i LG pewnie pokażą coś nowego, wątpię, żebym któregoś z nich kupił. Bez wątpienia będą one drogie, a Android Wear nie jest taki inteligentny, na jakiego pozuje, Nie chcę widzieć nowości w sprzęcie, jeżeli żywotność baterii na tym ucierpi, dopiero to pozwoli mi na zakup zegarka. Żywotność baterii jest dla mnie w przypadku urządzenia naręcznego najważniejsza, Moto 360 maksymalnie wytrzymuje dzień na jednym ładowaniu, tydzień lub miesiąc sprawiłby, że zamiast nowego smartfona sięgnąłbym po smartwatcha.

Dopóki nie dostanę dostępu do inteligentnego zegarka mogącego dłużej działać, wykonywać połączenia wideo, a jego wygląd będzie pozwalał na spanie z nim to nie widzę sensu w jego zakupie. Wątpię, żebym kiedykolwiek używał smartwatcha codziennie. Obecnie wydaje mi się, że Google Glass ma większy potencjał, o ile zamontują tam coś, co rzeczywiście jest niezbędne do codziennego noszenia przez właściciela.

togetherwatchface1

Obecnie Google robi małe kroki naprzód, najnowsza aktualizacja Android Wear wprowadza interaktywne tarcze zegara. To bez wątpienia odpowiedź na możliwości Apple Watch, które pozwalają na komunikację pomiędzy jego użytkownikami przy pomocy stuknięć w wyświetlacz. Być może tarcza „Together” w przyszłości pozwoli na to samo.

Jednakże nawet takie aktualizacje nie sprawią, że pobiegnę do sklepu kupić urządzenie noszone i będę czekał z wywalonym jęzorem na kolejne aktualizacje Android Wear. Być może za jakiś czas okaże się, że inteligentne zegarki rzeczywiście są niezbędne w życiu codziennym, choć na ten moment jestem rozczarowany tym, że nie są tym, czym myślałem. Prawdopodobnie byłem przesadnym optymistą, a może chciałem być pierwszą osobą, która złapie bakcyla na technologię ubieralną i będzie świadkiem rewolucji, jaką przyniesie. Z przyjemnością stwierdzam, że obecnie nie jestem wstrząśnięty tym, co potrafią urządzenia naręczne. Oczywiście, platforma Google dla urządzeń noszonych mnie interesuje, ale jej funkcjonalność stoi na ubogim, jak dla mnie poziomie.

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek