Krzysiek Borek14.11.2016
Słuchawki SteelSeries Siberia 200 – test i recenzja

Do momentu kupna PlayStation 4 słuchawki dla graczy testowałem od czasu do czasu. Wszystko przez to, że zdecydowałem się sprzedać komputer stacjonarny i potem sięgnąłem po Chromebooka.

We wcześniejszych testach popełniałem jeden rażący błąd, słuchałem muzyki na takich słuchawkach. Na szczęście po zakupie konsoli tego nie robię i testy opieram wyłącznie o doświadczenia płynące z rozgrywki wieloosobowej, gdzie mogę rozmawiać ze znajomymi lub gdy gram samemu.

Nie ukrywam, że HyperX Cloud zrobiły na mnie wrażenie, ale są dla mnie zbyt masywne, a ostatnio udało mi się otrzymać do testów słuchawki Steelseries Siberia 200, gabarytowo takie same, ale jednak lżejsze od sprzętu konkurencyjnego producenta.

20161111133753

Opakowanie jest standardowe i w tym przypadku Steelseries wypada gorzej w porównaniu do HyperX, choć może to być spowodowane niższą ceną zestawu, który otrzymałem do testów. W tekturowym pudle znajdziemy słuchawki i adapter z dwóch złącz jack 3,5 mm na jeden. Właśnie dzięki niemu będziemy w stanie podpiąć słuchawki do DualShocka 4, który korzysta z pojedynczego portu. Dwa osobne są z myślą o graczach komputerowych, więc doskonale to rozumiem, ale dobrze, że producent dodaje stosowną przejściówkę od razu i nie trzeba wydawać na nią dodatkowych pieniędzy.

dsc_0034

Siberia 200 są dostępne w wielu wariantach kolorystycznych, ale dostałem białe z drobnymi, czarnymi akcentami. Osobiście ten kolor mi nie przeszkadza, ale mam wrażenie, że z czasem może pożółknąć (obym się mylił). Całość jest wykonana z lekkiego tworzywa sztucznego i początkowo miałem obawy podczas długiego grania ze znajomymi (zazwyczaj po 2 -3 godziny), ale praktyka pokazała, że obawy były bezpodstawne i słuchawki znoszą tak długie sesje. Z drugiej strony trzeba wziąć pod uwagę, że prawdziwy test wytrzymałości przejdą wraz z upływającym czasem.

dsc_0037

Zapomnijcie o standardowym pałąku, Siberia 200 korzysta z plastikowych rurek przy każdej ze słuchawek i tam też znajdują się wszystkie przewody. Nie występują one na szczycie, a pałąk otacza cienka tkanina. Dopasowanie słuchawek do siebie jest dość proste, wystarczy je nałożyć i wszystko powinno być w porządku. Pragnę jednak zaznaczyć, że pałąk czasem żyje własnym życiem, szczególnie gdy często ściągamy słuchawki. Ponowne założenie nastręczało mi kłopotów i często denerwowałem się, że plastik nad pałąkiem nie był dobrze dopasowany do tkaniny pod nim. Często odczuwałem przez to dyskomfort podczas rozgrywki i musiałem ściągnąć słuchawki ponownie, żeby je do siebie dopasować.

dsc_0044

Słuchawki nie należą do ciężkich, o czym zdążyłem się przekonać podczas grania w takie gry, jak Uncharted 4 Kres Złodzieja, Metal Gear Online i Battlefield 1. Wyściółka wokół wewnętrznej strony nauszników sprawia, że nasze uszy nie dotykają bezpośrednio części generujących dźwięk, a ponadto uszy się zbytnio nie nagrzewają podczas użytkowania. Jednak od czasu do czasu warto je zdjąć, żeby grać na spoconych uszach. Wolałbym, żeby były większe, ponieważ dość mocno ściskały mi uszy i głowę, wtedy na pewno czułbym się bardziej komfortowo.

dsc_0043

Mikrofon usytuowano wewnątrz lewego nausznika i łatwo go wysunąć i wsunąć z/do miejsca docelowego. Teoretycznie lepszym rozwiązaniem jest wkręcany mikrofon, ale mi bardziej przypadł do gustu ten system. Nie muszę pamiętać o wkręcaniu mikrofonu podczas rozpoczynania rozgrywki, mam go od razu przy sobie i wystarczy go wysunąć. Mikrofon pozostawia wiele do życzenia, a dźwiękowi brakuje klarowności. Członkowie drużyny, w której jesteśmy, spokojnie nas zrozumieją, ale spodziewałem się lepszej jakości. Właśnie przez tę część Siberia 200 tracą w porównaniu do droższych zestawów słuchawkowych, ale do prowadzenia podstawowych rozmów są świetne i znajomi nie mieli problemów ze zrozumieniem, co mówiłem podczas grania.

Cieszę się, że producent pomyślał o przesuwanym przycisku do włączenia/wyłączenia mikrofonu i manipulacją jego głośności. Jednak plastikowa obudowa skrywająca przycisk i pokrętło wyglądają na tanie, wszystko przez to, że jest skonstruowana z tworzywa sztucznego. Kabel nie jest pleciony, więc z czasem może się konkretnie zaplątać, o czym należy pamiętać.

dsc_0047

Redukcja szumów w nausznikach nie wypada zbyt dobrze, ponieważ często słychać to, co mówi reszta domowników lub brat, gdy pytał mnie o pomoc z telefonem. Jeżeli nie chcemy tego słyszeć, musimy podbić głośność w górę. Mikrofon pod tym względem wypada jeszcze gorzej, bo w momencie jego konfiguracji słyszałem, co mówiła mama robiąca obiad, choć nie była w tym samym pokoju, co ja. Dla mnie to nie jest problem, ale podejrzewam, że niektórzy gracze mogą być z tego powodu sfrustrowani.

dsc_0048

Przejdźmy lepiej do jakości dźwięku, jaką oferują słuchawki Siberia 200. Wiadomo, że dźwięk dociera wyłącznie do użytkownika i nikogo obok. Producent zazwyczaj skupia się na graczach strzelanek i nie inaczej jest w przypadku tego modelu. Doskonale słyszałem przeładowywanie broni przez przeciwnika lub jego ruch, co pozwalało mi szybko reagować na sytuację podczas rozgrywki. Bas jest wszechobecny, ale od czasu do czasu jest stłumiony. Producenci często skupiają się na basie, ale w przypadku Siberia 200 nie denerwuje on użytkownika. Słuchawki bardzo pomogły mi podczas gry w Metal Gear Online, ponieważ byłem w stanie słyszeć, co robią moi przeciwnicy, a w Uncharted 4 było podobnie. Wszystko z powodu szczegółowego dźwięku, który docierał wyłącznie do moich uszu. Wiadomo, że nie będę ich porównywał do droższych słuchawek, ale te spokojnie wystarczą do komfortowego grania przez sieć ze znajomymi.

Podsumowanie

SteelSeries Siberia 200 wywarły na mnie bardzo dobre wrażenie i używam ich częściej niż HyperX Cloud Revolver. Słuchawki są wytrzymałe pomimo konstrukcji w całości wykonanej z tworzywa sztucznego, a wysuwany mikrofon (wg mnie) to majstersztyk, bo nie muszę pamiętać o jego przykręcaniu do słuchawek. Szkoda, że mikrofon nie wypada zbyt dobrze, choć jest bardzo czuły, ale nie przekłada się to na wysoką jakość rejestrowanego przez niego dźwięku. Kolejnym problemem (przynajmniej dla mnie) są osobne złącza dla słuchawek i mikrofonu, gdyby nie dodatkowy adapter (spinający je w jedno), nie mógłbym używać słuchawek SteelSeries Siberia 200 z kontrolerem DualShock 4. Jeżeli szukacie taniego i dobrego zestawu słuchawkowego dla PlayStation 4 z czystym sumieniem mogę polecić wam te słuchawki, będziecie zadowoleni, dopóki nie będziecie potrzebowali lepszego egzemplarza.

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek