Gadżety już dawno opanowały nasze kieszenie, domy, samochody, a od jakiegoś czasu opanowują ręce. Dziś właśnie ukazała się zupełna nowość, która poruszyła większość fascynatów tych zabawek. Inteligentny zegarek Pebble, który od dawna gości na rynku pokazał swoją nową wersję.
Tym razem jednak nie zrobioną z badziewnego plastiku o wyglądzie mydelniczki (i tak lepiej niż samsung), ale z prawdziwego (tak, biję do samsunga) metalu. Jest to już znaczący postęp, o ile wersja pierwsza kompletnie mi się nie podobała i nawet przez myśl mi nie przeszedł jej zakup, o tyle tą bym mógł rozważyć.
Metalowa obudowa i metalowy pasek będzie dostępny w dwóch kolorach, srebrnym i czarnym.
Cena wraz ze wzrostem jakości wykonania również urosła o 100 dolarów do 249$. Trzeba przyznać, że jeżeli Pebble, firma bez wieloletniej historii czy tradycji jest w stanie wykonać coś znośnego – czym może nas zaskoczyć Apple?
Wiadomo, że ich stać na stworzenie produktu milion razy lepszego, mniejszego, lżejszego etc etc.
Ja sam nowego Pebble nie kupuję i cierpliwie czekam na iWatch od Apple. Czuję w kościach, że będzie to hit. Byle tylko byli tak dobrzy i zrobili nam premierę równocześnie z innymi państwami, a nie miesiąc czy dwa później. Nie muszę dodawać, że iWatch od razu zmiecie Samsunga Galaxy Gear z powierzchni?