Krzysiek Borek11.01.2017
Sony zapowiedziało nową wersję kolorystyczną PlayStation 4 Slim

Pod koniec zeszłych wakacji zostałem szczęśliwym posiadaczem PlayStation 4 i do dziś nie żałuję zakupu, parę miesięcy później Sony zaprezentowało model Slim i Pro.

Obydwa do tej pory były dostępne wyłącznie w czarnym kolorze obudowy, ale 24 stycznia do sprzedaży wejdzie model Slim w wariancie kolorystycznym Glacier White.

Przy okazji zapowiedzi postanowiłem zapytać Polski oddział PlayStation, czy Pro również otrzyma inny wariant kolorystyczny, ale na ten moment się na to nie zanosi. Nie mam nic do czerni, jednak inne kolory konsol to odskocznia od standardu. Szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę limitowane edycje (sam czaiłem się na model 1216B z limitowanej edycji MGSV The Phantom Pain).

Zapomnijcie o zmianach wewnątrz, to nadal ten sam Slim, choć denerwuje mnie, że Sony nie pakuje domyślnie 1 TB dysku twardego i daje użytkownikom jedynie 500GB, z czego do dyspozycji mamy ponad 400GB, bo resztę miejsca zajmuje system operacyjny i miejsce na dodatkowe pliki. Mam wrażenie, że Slim w kolorze Glacier White to lekka odpowiedź na białego Xboksa One S.

Glacier White w Europie pojawi się 24 stycznia i będzie kosztować 1300 zł, Japończycy nowy wariant kolorystyczny będą mogli kupić prawie miesiąc później, ale mają na co czekać. W przypadku rodzimego rynku Sony nie oszczędza na komponentach i właśnie tam Slimka będzie fabrycznie dostępna z 1 TB dyskiem twardym.

Nie narzekam na podstawowy model PlayStation 4, no może poza zawieszaniem się systemu podczas wyłączenia na chwilę gry, żeby odpisać znajomym na wiadomość. Poza tą wadą innej nie widzę, nawet w moim przypadku wystarczy 500GB dysk, ale będzie trzeba go wymienić.

Osobiście na pewno nie kupię nowszego modelu (Slim), bo nie widzę w tym sensu, być może w niedalekiej przyszłości postawię na PROsiaka.

PS. Jedyne, co chciałbym sprawdzić to poprawiona wersja kontrolera i to wszystko.

Źródło: redmondpie.com
Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die

@krzysiek_borek