Krzysiek Borek23.06.2016
Tegoroczny model MacBooka Pro również bez standardowego portu słuchawkowego?

Niemal codziennie pojawiają się doniesienia o zastąpieniu standardowego portu słuchawkowego portem Lightning lub słuchawkami bezprzewodowymi w przypadku iPhone’a 7.

Jednakże wydaje mi się, że na tym Apple nie poprzestanie, ponieważ uśmiercenie tego standardu musi odbyć się masowo, a nie jednostkowo.

Sprawi to, że w przyszłości kolejne iPady mogą go nie mieć, a ostatnie raporty mówią o usunięciu portu z tegorocznych modeli MacBooka Pro. Być może późny moment debiutu Pro 2016 jest związany z zastosowaniem nowych rozwiązań audio w iPhonie 7.

hajek-macbook-pro-render

Do informacji dotarł Gruber, ale obecnie to tylko spekulacje i wątpię, żeby MacBooki zostały wyposażone w porty Lightning. Jednak nadal nie wiemy, jak Apple planuje zabić port w reszcie swoich produktów, ale z drugiej strony najnowsze modele przejdą gruntowną przemianę, więc nie zdziwiłbym się, gdyby port Lightning jednak się pojawił.

Dla mnie to dziwna sprawa, ponieważ umieszczenie wymaganego portu w laptopie oznacza, że i tak będzie trzeba używać słuchawek na kablu, więc adapter dla iPhone`a 7 zaczyna mieć znaczenie w tej kwestii. Jeżeli iPhone nie będzie miał standardowego portu słuchawkowego, to reszta produktów również powinna go nie mieć. Denerwowałby mnie fakt, że do wyboru mam dwa porty do odsłuchu muzyki, skoro powinien być tylko jeden, ale mając starszy model MacBooka i iPhone’a 7 użytkownicy będą na to skazani. Osoby, które zamierzają kupić najnowszego laptopa i telefon Apple już nie.

Warto nadmienić, że tegoroczny MacBook Retina również korzysta ze starego już standardu i producent powinien to zmienić. Można też postawić na przesyłanie dźwięku przez USB — C, ale to wiąże się z kupowaniem kolejnych przejściówek…

Parę miesięcy temu jeszcze nie dopuszczałem do siebie tej myśli, ale teraz wiem, że pora na zastosowanie nowego standardu. Obecny musi umrzeć, żeby konsumenci mogli sięgnąć po słuchawki z portem Lightning, USB – C lub microUSB.

Źródło: bgr.com
Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek