Krzysiek Borek30.07.2018
Czy to atrapy nowych iPhone’ów?

We wrześniu spodziewamy się wydania kolejnych modeli iPhone’a i tym razem Apple zdecyduje się na aż trzy warianty. Do tej pory mieliśmy tylko dwa, regularny i większy.

Jednak tym razem możliwość wyboru poszerzy się o dodatkowy model, a dwa z nich są już dostępne w formie atrap.

Zdjęcia atrap iPhone’a X Plus i modelu z 6,1 – calowym wyświetlaczem LCD pojawiły się w Chinach. Dzięki nim możemy sprawdzić rozmiar obu urządzeń i jak będą wyglądały.

W tej chwili ciężko podać źródło zdjęć, więc równie dobrze może to być foto montaż i trzeba to mieć na uwadze. Atrapy świetnie ukazują wymiary dwóch z trzech wariantów iPhone’a, mowa o modelu X Plus i tym z ponad 6 – calowym wyświetlaczem LCD.

Wygląda na to, że X Plus z 6,5 – calowym ekranem nie będzie kolosem, więc teoretycznie powinien wkraść się w łaski użytkowników lubujących się w nieco większych konstrukcjach, choć dla mnie jest zdecydowanie za duży pomimo niemal niewidocznych ramek okalających wyświetlacz. Pamiętajcie, że obydwa modele posiadają wcięcia w ekranie, więc nawet najtańszy z wariantów zostanie pozbawiony fizycznego przycisku z wbudowanym czytnikiem linii papilarnych (Touch ID).

Trzeba pamiętać, że to atrapy i nie mają prawdziwych wyświetlaczy, więc ciężko określić ich powierzchnię roboczą i rozmiar ramek okalających wyświetlacze obu modeli. Z drugiej strony model z ekranem LCD ma korzystać z technologii Full Active umożliwiającej zmniejszenie ramek.

Tani iPhone ma pojedynczy aparat, a X Plus podwójny. Jest jeszcze jedna część, której nie ujrzymy na atrapie i jest nią ramka ze stali nierdzewnej w przypadku większego modelu X i aluminiowa w tańszym. Różnice w konstrukcji odbiją się na cenie obydwu.

Łatwo dostrzec szczegółowe wykonanie atrap, co prawdopodobnie oznacza, że zostały wykonane zgodnie ze schematami każdego z urządzeń. Każdego z nowych iPhone’ów zobaczymy tej jesieni, a ich produkcja masowa ma zacząć się na początku sierpnia.

Źródło: iphonehacks.com
Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek