Krzysiek Borek31.07.2018
Opaska sportowa Microwear X2 – test i recenzja

Przez dłuższy okres do mierzenia swojej aktywności fizycznej używałem wyłącznie Xiaomi Mi Band 2, ale przyszedł czas na zakup nieco lepszego sprzętu.

Wybór padł na Lenovo Moto 360 Sport, która praktycznie zawsze towarzyszy mi na nadgarstku kiedy jestem w ruchu. Nie zmienia to jednak faktu, że na rynku są również inne opaski lub zegarki, a jednym z nich jest wprowadzony niedawno do sprzedaży Microwear X2.

Zawartość opakowania

Microwear X2 przyszedł do mnie w minimalistycznym, tekturowym pudełku, które otwiera się od góry. Po otwarciu pierwsze, co rzuca się w oczy to właśnie opaska sportowa, choć bardziej wygląda, jak inteligentny zegarek.

Dopiero po wyjęciu opaski i wyżłobienia, w którym się znajdowała dotrzemy do magnetycznego kabla ładującego i bardzo krótkiej instrukcji obsługi wraz z kodem QR do pobrania aplikacji mobilnej Fundo Wear. To właśnie ona odpowiada za składowanie danych zbieranych przez opaskę podczas aktywności fizycznych użytkownika.

Wygląd i jakość wykonania

X2 jest pierwszym urządzeniem naręcznym Microwear z okrągłą kopertą, ponieważ wyświetlacz jest zdecydowanie mniejszy i dodatkowo to kwadrat. Ekran nie jest dotykowy, ale przyciski wokół niego tak i właśnie dzięki nim kontrolujemy urządzenie.

Opaska jest w całości wykonana z tworzywa sztucznego, a na prawym boku są dostępne dwa przyciski fizyczne, z lewej ich nie ma i są tylko niepotrzebne wyżłobienia. Pasek jest silikonowy i chyba można go wymienić, pomimo braku dodatkowego w zestawie.

Spód skrywa pulsometr i magnetyczne punkty odpowiedzialne za połączenie opaski z kablem ładującym baterię. Widać, że producent przyłożył się do produktu pomimo wykonania go z tworzywa sztucznego. Nic nie skrzypi i konstrukcja jest zwarta, jednak boli mnie bardzo mały wyświetlacz i brak dotyku.

Miłym dodatkiem jest wprowadzenie wodoodporności (IP68) w tak tanim urządzeniu. Udało mi się to nawet sprawdzić i Microwear X2 przeżył spotkanie z wodą w umywalce, ale podejrzewam, że ze słoną nie miałby szans i byłby do wyrzucenia po wyjęciu go z morza.

Ekran

Wyświetlacz to zdecydowanie pięta Achillesowa Microwear X2. Pomimo zastosowania okrągłej koperty jego ekran jest kwadratowy i bardzo malutki. Nie jest dotykowy i wszystko obsłużymy dotykowymi przyciskami wokół niego lub fizycznymi na jednym z boków.

Ekran nie należy do największych z przekątną wynoszącą 0,96 – cala. Jednak nadrabia to zadowalającym odwzorowaniem kolorów i kontrastem. Problemem jest czytelność w świetle słonecznym, prawie nic na nim nie widać, co zdecydowanie utrudnia użytkowanie podczas treningów.

Mierzenie aktywności fizycznej

X2 pozwala na mierzenie wielu aktywności fizycznych i nie tylko. Dzięki umieszczeniu pulsometru na spodzie użytkownik może ciągle sprawdzać swój puls podczas aktywności fizycznej. Pomiar jest prowadzony co 5 minut i automatycznie wędruje do aplikacji Fundo Wear.

Nie zapomniano również o krokomierzu, który jest obecny w większości opasek sportowych i inteligentnych zegarków. Dodano również monitorowanie snu za pomocą pulsometru i dodatkowych czujników, ale i tak występuje problem z rejestrowaniem czasu zaśnięcia. Zazwyczaj nie pokrywa się z rzeczywistością, więc nad nią producent musi jeszcze popracować.

Fundo Wear można zsynchronizować z aplikacją Zdrowie (iOS) lub Google Fit (Android). Problem w tym, że dane nie są zawsze synchronizowane i funkcja częściej nie działa. W takiej sytuacji trzeba ponownie sparować opaskę z urządzeniem i problem zniknie.

Powiadomienia

Opaska nie ma również problemów z wyświetlaniem powiadomień o nieodebranych połączeniach lub wiadomościach przychodzących. Powiadomienia z Facebooka, WhatsApp, Instagrama, QQ, Skype’a i Twittera również są wyświetlane, ale możemy je jedynie przejrzeć bez możliwości odpowiedzi.

Ponadto podczas połączeń przychodzących Microwear X2 zacznie wibrować i to samo dotyczy wiadomości. Należy pamiętać, że zegarek przechowuje tylko 8 ostatnich powiadomień, więc to nie najwyższa liczba, jeżeli komuś zależy głównie na ich odczytywaniu.

Żywotność baterii i ładowanie

Producent zastosował baterię o pojemności 380 mAh, która teoretycznie pozwala na działanie przez 180 dni (w spoczynku),a podczas użytkowania powinna starczyć na 3 miesiące. W moim przypadku działanie skończyło się na połowie wartości zagwarantowanej przez producenta.

Baterię naładujemy za pomocą kabla z magnetyczną końcówką, który podłączamy za pomocą USB do własnej ładowarki, ponieważ producent nie dodaje własnej do zestawu. Pełne naładowanie zajmuje niecałą godzinę.

Podsumowanie

Ciężko mówić o pozytywnych aspektach tej opaski sportowej. Być może jest to spowodowane długim używaniem Xiaomi Mi Band 2 i teraz Moto 360 Sport. Moje wymagania mogły być zdecydowanie za wysokie, ale w końcu trzeba je mieć.

Sprzęt wygląda na starannie wykonany, zestaw sprzedażowy jest niezwykle ubogi, choć podejrzewam, że brak ładowarki przeboleje każdy, bo ma ich w domu przynajmniej ze dwie, więc naładowanie opaski nie będzie problemem. Czas pracy jest zdecydowanie mocnym punktem produktu, ale problemy z synchronizacją danych z aplikacją Zdrowie lub Google Fit sprawiają, że ciężko używało się opaski codziennie.

Osobiście radzę wam zakup Mi Band 2, który nie dość, że jest tańszy to zdecydowanie lepiej radzi sobie z mierzeniem aktywności fizycznej użytkownika i powiadomieniami, szczególnie na Androidzie po instalacji aplikacji firmy trzeciej.

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek