Krzysiek Borek08.05.2018
Ładowarka Blitzwolf BW S11 – test i recenzja

Byłem niezwykle zadowolony w ładowarki Blitzwolf BW – S10 podczas używania jej do ładowania Xiaomi Mi 5s wspierającego Quick Charge 3.0.

Bolała mnie jedynie obecność jednego portu do ładowania, ale kolejny model (S11) naprawia największą bolączkę poprzednika, bo producent dodał drugi port USB. Jest to port USB A (2,4A), więc powinien szybciej naładować baterię waszych iPhone’ów, jeżeli nie macie modelu kompatybilnego z szybkim ładowaniem za pomocą USB PD (Power Delivery).

 Zawartość opakowania

Blitzwolf przeszedł długą drogę w kwestii projektowania pudełek swoich produktów. Wiem, co mówię, bo testuje ich ładowarki od samego początku wejścia producenta na rynek akcesoriów. Nowe pudełka są bardzo ładne i mają dwa charakterystyczne kolory. Jednym jest biel, a drugim zieleń.
W opakowaniu poza bohaterem recenzji, czyli ładowarką BW S11 otrzymujemy skróconą instrukcję obsługi, a także kartę gwarancyjną i to wszystko.

Wygląd i jakość wykonania

Ładowarka po raz kolejny jest w całości wykonana z tworzywa sztucznego i pierwsze co rzuca się w oczy to nowe logo producenta. Poza tym na razie BW S11 jest dostępna w białym i połyskującym kolorze i nie wiem nic o czarnym. Produkt posiada europejską wtyczkę, więc będąc obecnie w Wielkiej Brytanii musiałem używać adapteru, który nie należy do najmniejszych.
BW – S11 waży zaledwie 150g i nie czuć tego trzymając ładowarkę w dłoniach, co jest oczywiście zaletą ładowarki Blitzwolf. Na jej spodzie umieszczono specyfikację techniczną i informację o uzyskanych certyfikatach. Tylna część skrywa port USB A (SPower – 2,4A), a zaraz pod nim znajduje się port USB C kompatybilny z Quick Charge 3.0 i USB Power Delivery.
Blitzwolf BW S11 jest wykonana starannie, a jej obudowa nie trzeszczy. Szkoda jedynie, że nie jest matowa, ponieważ w przypadku czarnego wariantu kolorystycznego, odciski palców użytkownika z pewnością będą widoczne.

Użytkowanie

Za każdym razem podczas testów staram się używać ładowarki z wieloma różnymi urządzeniami. Tym razem padło na obydwa iPhone’y, ładowarkę dla Moto 360 Sport i konsolę New Nintendo 2DS XL. W przypadku konsoli przenośnej Nintendo musicie uzbroić się w dedykowany kabel, który nie należy do najdroższych i dzięki niemu nie musicie używać oryginalnej ładowarki do ładowania baterii konsoli.
Na pierwszy ogień poszły obydwa iPhone’y, 6 Plusa ładowałem za pomocą kabla USB C → Lightning, więc użyłem portu USB C z ładowarki, a 7 została podłączona do standardowego portu. iPhone 7 naładował się do pełne w niecałe dwie godziny, ale 6 Plus potrzebował jeszcze 30 minut na pełne naładowanie zważywszy na wyższą pojemność baterii.
 Nie miałem również problemów podczas ładowania inteligentnego zegarka Lenovo Moto 360 Sport. Dedykowana ładowarka działa świetnie, co unaocznia dioda umieszczona na jej spodzie. Naładowanie zegarka zajęło BW S11 ponad 2 godziny, ale jestem do tego przyzwyczajony, więc nie był to dla mnie problem. Na koniec zostawiłem sobie konsolę, ponieważ ona ładowała się najdłużej ze wszystkich urządzeń. Pełne naładowanie New Nintendo 2DS XL zajęło 4 godziny i 30 minut.
Podczas ładowania każdego z urządzeń nie zauważyłem, żeby ładowarka się nagrzewała i miała problemy z wysyłaniem prądu gdzie należy. Czasy ładowania może nie są zadowalające, ale obecnie nie używam żadnego urządzenia wspierającego szybkie ładowanie, więc w praktyce nie mogłem sprawdzić pełnego potencjału produktu.

Podsumowanie

Podoba mi się, że Blitzwolf poszedł za ciosem i kolejna ładowarka wykorzystująca protokół USB PD pojawiła się w asortymencie. Jej główną zaletą jest obecność drugiego portu USB pozwalającego na naładowanie dodatkowego urządzenia, co w moim przypadku okazało się bardzo przydatne.
Szkoda, że port nie pojawił się w poprzedniku, ale zdaje sobie sprawę z tego, że czasem trzeba odpowiednio zbadać teren przed wprowadzeniem kolejnych poprawionych modeli ładowarek. Osobiście nie jestem w stanie zarzucić większych wad ładowarce i mogę ją polecić z czystym sumieniem. Pamiętajcie tylko, że jeden port ma Power Delivery, a drugi to jedynie 2,4A.
Blitzwolf BW S11 możecie kupić tutaj.
Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek